08.08.2023

„Od kilkudziesięciu godzin sam sobie zadaję pytanie, czy powietrze jeszcze drga? Czy podnosimy swoje ręce, uwielbiając Boga, jak śpiewaliśmy w hymnie Światowych Dni Młodzieży? Czy jak kurz, z każdym kolejnym kilometrem przybliżania się do miejsca zamieszkania, wszystko zaczyna opadać, kiedy wracamy do codziennych obowiązków?” – pytał ks. Piotr Wachowski.

Paryż był ostatnim miejscem przystanku „Z Kujaw i Pomorza do Lizbony” dla uczestników Światowych Dni Młodzieży z diecezji bydgoskiej. – Trzeba bardzo intensywnie myśleć o tym, co po tych dniach w nas pozostało? – pytał dalej duszpasterz akademicki, rzecznik diecezji oraz dyrektor odpowiedzialny za duszpasterstwo, zachęcając młodych, by „dopisywali” przemyślenia, które zaowocują konkretnymi owocami w duszpasterstwie.

Msza św. pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Włodarczyka z udziałem kapłanów, sprawowana była w Kościele Polskim Wniebowzięcia NMP na „Concorde”. Uczestnicy w ostatnim dniu nawiedzili również m.in. Kaplicę Matki Bożej od Cudownego Medalika oraz Bazylikę Sacre-Coeur. Czas podróży jest wypełniony modlitwą, a także świadectwami na temat ŚDM w Lizbonie. Teraz ostatnie kilometry do Polski.

Tekst i zdjęcia: Marcin Jarzembowski

 

print