13.09.2026
„Nie szukamy sensacji, ale drogi” – mówił ks. Jacek Krzesiński, proboszcz parafii NMP Wniebowziętej i kustosz Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Dąbrówce Kościelnej w archidiecezji gnieźnieńskiej, podczas Wielkiego Odpustu ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. W niedzielę Mszy św. odpustowej przewodniczył i homilię wygłosił bp Krzysztof Włodarczyk, ordynariusz diecezji bydgoskiej. W centrum uroczystości znalazł się cudowny wizerunek Matki Pocieszenia, którego historia związana jest z wydarzeniem przy Dębie.
Wielki Odpust tradycyjnie odbywa się w sobotę i niedzielę przypadającą w pobliżu święta Narodzenia NMP. Tegoroczne uroczystości rozpoczęły się w sobotę odsłonięciem cudownego obrazu i modlitwą różańcową. W programie znalazły się Msze św. dla licznych grup pielgrzymów m.in. ze Swarzędza, Obornik, Rogoźna, Murowanej Gośliny, Gniezna, Łopienna, Nieszpory z procesją eucharystyczną i Apel Jasnogórski. W niedzielę pielgrzymi przybywali m.in. z Kostrzyna Wielkopolskiego i Poznania. Centralnym punktem była procesja do Dębu, modlitwy błagalne do Dąbrowieckiej Matki oraz suma odpustowa. Program zakończyło wniesienie obrazu do sanktuarium.
Jak przypomniał kustosz, historia tego miejsca sięga drugiej połowy XVII wieku. Właśnie tutaj, przy dębie, miał wydarzyć się cud – zawieszony na drzewie obraz zaczął jaśnieć światłem. – Miejsce to było zalesione, panowało tu naturalne zacienienie. Ten brak światła został pokonany łaską Pana Boga – mówił ks. Krzesiński. Wieść o niezwykłym wydarzeniu zaczęła przyciągać ludzi. Początkowo kierowała nimi ciekawość, z czasem jednak przyprowadziła ich wiara i pobożność. Z biegiem lat w miejscu związanym z kultem powstała świątynia.
To właśnie motyw światła stał się jednym z kluczowych tematów tegorocznego spotkania. Kustosz podkreślał, że pielgrzymi wracają do Dąbrówki jak do źródła, ponieważ również dziś potrzebują światła. – Nie szukamy sensacji, ale szukamy drogi – zaznaczył. Wskazywał na ciemności współczesnego życia: niepewność, lęk, wojny, cierpienie, samotność, zagubienie wartości i sytuacje, w których zaciera się granica między dobrem a złem.
W homilii bp Włodarczyk podkreślił natomiast, że Maryja nigdy nie zatrzymuje człowieka na sobie. – Maryja nigdy nie zasłania Chrystusa – mówił, wskazując, że Jej zadaniem jest prowadzenie do Jezusa, który jest źródłem światła. Nawiązując do ewangelicznej sceny w Kanie Galilejskiej, przypomniał: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Właśnie w ten sposób – przekonywał – należy rozumieć maryjną obecność: „Ona wskazuje na Syna i pomaga człowiekowi zaufać Jego słowu”.
Biskup Włodarczyk mówił o Maryi jako Matce Pocieszenia dla ludzi doświadczających choroby, straty bliskich, samotności, problemów rodzinnych i zawodowych, niedostatku czy różnych życiowych kryzysów. – Nikt z nas nie jest stracony – podkreślił. Człowiek może upadać, ale dzięki Chrystusowi może powstać i sięgać po łaskę. Maryja – jak zaznaczył – prowadzi ku światłu zmartwychwstania i przypomina, że „życie nasze tylko zmienia się, ale się nie kończy”.
Ordynariusz połączył przesłanie sanktuarium z przypadającą w tym roku 70. rocznicą Jasnogórskich Ślubów Narodu. Przypomniał, że w 1956 r. miliony wiernych zobowiązywały się do wierności Bogu, Krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi i rodzinie, a także do troski o wychowanie młodego pokolenia, sprawiedliwość społeczną i moralną odnowę narodu. – Treść tych ślubów nie przebrzmiała. Pozostaje wciąż aktualna – przekonywał.
Zaproponował, by nie poprzestawać na samym wspominaniu historycznych przyrzeczeń, lecz wybrać z nich jedno zobowiązanie i rzeczywiście nim żyć. Szczególnie mocno mówił o wolności. – Wolność zaczyna się w sercu – przypomniał, wskazując, że właśnie taką wolność pomagał odzyskiwać Polakom kard. Stefan Wyszyński.
Biskup Włodarczyk apelował również do rodziców, by nie rezygnowali z przekazywania dzieciom wiary i chrześcijańskiej wizji małżeństwa, rodziny oraz godności człowieka. Zachęcał do odważnego przyznawania się do Chrystusa i pielęgnowania wiary przekazanej przez rodziców i dziadków.
Ważnym wątkiem była także potrzeba niesienia pocieszenia innym. – Potrzeba ludzi, którzy potrafią powiedzieć drugiemu człowiekowi: nie jesteś sam, bracie. Nie jesteś sama, siostro – mówił hierarcha. Zachęcał, by doświadczenie modlitwy i pokoju wyniesione z sanktuarium przekładać na codzienność, stając się ludźmi pojednania w świecie pełnym napięć, podziałów i lęku.
Podczas uroczystości przypomniano również słowa bł. kard. Stefana Wyszyńskiego z koronacji obrazu Matki Bożej Dąbrowieckiej 15 czerwca 1969 r. Prymas mówił wówczas o Dąbrówce Kościelnej jako miejscu szczególnej opieki Maryi nad narodem i o łaskach, których tutaj od wieków doświadczały kolejne pokolenia wiernych.
Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski
Zdjęcia: Eugeniusz Reszkowski


