02.04.2026

„Codziennie mogę wspinać się na szczyt, jakim jest Eucharystia” – mówił w Wielki Czwartek podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej w Sanktuarium Świętej Rity w Bydgoszczy, bp Krzysztof Włodarczyk.

Na początku swoich rozważań biskup zadał pytanie: co znaczy być uczniem Jezusa? Nawiązywało ono do hasła roku duszpasterskiego „Uczniowie-misjonarze”. – W szkole Jezusa, zamiast sprawdzianów i kartkówek, średnich ocen czy rankingów punktów czeka nas miłość i miłosierdzie. Zamiast egzaminów z podchwytliwymi pytaniami, jest sakrament pokuty i pojednania, gdzie w prawdzie mogę wyznać moją słabość, ale także doświadczyć leczącej mocy – mówił.

Eucharystia – jak przypomniał bp Krzysztof Włodarczyk – jest pamiątką śmierci i zmartwychwstania Pana, „w której uwiecznia się ofiara krzyża”. – Jest ona szczytem i źródłem całego kultu oraz życia chrześcijańskiego. Podczas niej człowiek może dotknąć Boga. Widać w niej, jak On nas miłuje, bo dał nam siebie za pokarm – powiedział. – Na Eucharystii możemy budować codzienne życie, bo w niej jest wszystko – miłość, ofiara, nadzieja, przebaczenie. I wszystko we właściwych proporcjach i relacjach – podkreślił bp Krzysztof Włodarczyk.

Ordynariusz diecezji bydgoskiej umył nogi dwunastu mężczyznom. – Ten jedyny Wielki Czwartek. Czwartek w Wieczerniku, czwartek Eucharystii, czwartek kapłański. Jedyne, co mogę wypowiedzieć, to dziękuję. Dziękuję, że mnie tam widziałeś i chciałeś. Brak słów i lat, aby to opisać – powiedział ks. kanonik Mirosław Pstrągowski, proboszcz parafii świętego Łukasza Ewangelisty i świętej Rity w Bydgoszczy.

Modlącym się towarzyszyły relikwie św. Jana Pawła II, który odszedł do wieczności równo 21 lat temu. Na zakończenie biskup, kapłani i będący przy ołtarzu – na znak wielkoczwartkowych wydarzeń – podzielili się z wiernymi chlebem.

Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski

print