30.05.2026

Kapłan nie buduje swojej tożsamości na opinii świata, lecz na osobistej więzi z Jezusem Chrystusem – podkreślał bp Krzysztof Włodarczyk podczas święceń kapłańskich diakona Dominika Grolewskiego z Więcborka, które odbyły się w katedrze bydgoskiej.

Ordynariusz diecezji przypomniał, że istotą kapłaństwa jest służba, gotowość do poświęcenia oraz nieustanne trwanie przy Chrystusie. Wskazał, że prezbiter nie otrzymuje swojej misji od społeczeństwa ani nie pełni jej według oczekiwań świata. Zostaje naznaczony pieczęcią kapłaństwa Chrystusowego i uczestniczy w misji jedynego Pośrednika i Odkupiciela. – Kapłan zawsze i niezmiennie znajduje źródło swej tożsamości w Chrystusie-Kapłanie – przypomniał, wskazując, że jego podstawowym zadaniem jest troska o zbawienie ludzi i służba inspirowana miłością Chrystusa, który oddał życie za człowieka.

Pasterz odwołał się również do nauczania św. Jana Marii Vianneya, przypominając, że prawdziwy duszpasterz nie żyje dla siebie, ale dla powierzonych mu wiernych. To właśnie troska o człowieka i gotowość odpowiadania na jego duchowe potrzeby stanowią fundament kapłańskiej posługi.

Szczególne miejsce w homilii zajęło rozważanie o powołaniu. Biskup Włodarczyk przypomniał słowa adhortacji Pastores dabo vobis, podkreślając, że nie sposób zrozumieć kapłaństwa bez osobistej relacji z Jezusem opartej na wierze i miłości. To Chrystus powołuje, prowadzi i towarzyszy człowiekowi na drodze jego życiowej misji.

Najmocniej wybrzmiały jednak słowa skierowane bezpośrednio do kandydata do święceń. – Powołany musi być świadom, że kapłaństwo to nie sposób na «fajne» życie, ale ofiara z samego siebie – mówił biskup. Jak dodał, prawdziwe kapłaństwo realizuje się w postawie pokory i naśladowania św. Jana Chrzciciela, który mówił: „Trzeba, by On wzrastał, a ja bym się umniejszał”.

Ordynariusz diecezji bydgoskiej zwrócił uwagę na wymowę gestów towarzyszących święceniom. Włożenie rąk przez biskupa i obecnych prezbiterów oznacza włączenie nowego kapłana do prezbiterium Kościoła i kontynuację apostolskiej misji przekazywanej od czasów pierwszych uczniów Chrystusa.

Biskup przypomniał także znaczenie ołtarza, który jest symbolem zarówno Chrystusa, jak i Kościoła. Całując ołtarz, kapłan wyraża swoją miłość do Boga i jednocześnie do wspólnoty wierzących.

W dalszej części homilii biskup Włodarczyk mówił o Eucharystii jako centrum życia kapłańskiego. Szczególną uwagę zwrócił na słowa wypowiadane podczas Mszy św. oraz na gest otwartych rąk przy pozdrowieniu „Pan z wami”. – Kapłan obejmuje wówczas modlitwą nie tylko tych, którzy są obecni w świątyni, ale także tych, których nie widzi i którzy pozostają daleko od Kościoła – wskazał.

Biskup przestrzegł również przed budowaniem kapłańskiego życia na ludzkich zabezpieczeniach czy autorytetach. Przypomniał, że człowiek może doświadczyć rozczarowania sobą, innymi ludźmi czy nawet instytucjami, jednak jedynym, który nigdy nie zawodzi, pozostaje Chrystus. – Jeżeli w kapłańskiej hierarchii relacji ta z Jezusem będzie najważniejsza i w nią będziemy najwięcej inwestowali, to nigdy się nie zawiedziemy – podkreślił.

Na zakończenie bp Krzysztof Włodarczyk przypomniał, że współczesny kapłan powinien nieustannie wracać do źródła swojego powołania poprzez Eucharystię, sakramenty, głoszenie słowa Bożego oraz codzienną modlitwę. Tylko wtedy będzie zdolny odważnie głosić prawdę, przeciwstawiać się złu i jednocześnie pozostawać człowiekiem miłosierdzia. – Będący blisko Jezusa ksiądz będzie po prostu Jezusowy – dodał, zawierzając nowego prezbitera opiece Maryi, Matki Najwyższego i Wiecznego Kapłana.

Ksiądz neoprezbiter pochodzi z parafii Wniebowzięcia NMP i Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Więcborku. – Jestem wdzięczny za dar kapłaństwa, którym obdarzył mnie Pan. To szczególny moment w moim życiu. Z jednej strony można powiedzieć, że coś się kończy – czas formacji seminaryjnej, z drugiej zaś rozpoczyna się nowy etap życia, już w posłudze kapłańskiej. Wszystko to sprawia, że odczuwam ogromną wdzięczność wobec tych wszystkich, którzy w różny sposób towarzyszyli mi na drodze formacji. Myślę przede wszystkim o moich rodzicach i rodzinie, przełożonych seminaryjnych, a także o wszystkich kapłanach, którzy okazywali mi troskę, życzliwość i zaangażowanie. Jestem wdzięczny za wszystko, co już się wydarzyło, za doświadczenia, które mnie ukształtowały, i za drogę, którą dotychczas przeszedłem. Patrząc w przyszłość, nieustannie proszę Boga, by mnie prowadził, abym był kapłanem takim, jakiego On pragnie, bym poprzez posługę kapłańską sam dążył do świętości i prowadził do niej innych ludzi. Dlatego proszę o modlitwę za mnie, abym wytrwał w powołaniu i był dobrym kapłanem – podsumował.

Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski

print