16.07.2026
Wdzięczność, zawierzenie i spojrzenie z nadzieją w przyszłość – takie były główne akcenty uroczystości odpustowych połączonych z jubileuszem 50-lecia parafii Najświętszej Maryi Panny Szkaplerznej w Wierzchucinku. Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk, który w homilii przypomniał, że choć współczesny świat imponuje rozwojem technologicznym, człowiek wciąż potrzebuje duchowego oparcia.
Jubileusz zgromadził parafian, kapłanów oraz gości, którzy wspólnie dziękowali za pięćdziesiąt lat historii wspólnoty erygowanej 1 stycznia 1976 roku. Dla mieszkańców Wierzchucinka była to nie tylko okazja do wspominania minionych pokoleń, ale także do odnowienia więzi z patronką parafii i refleksji nad tym, czym jest Kościół tworzony przez ludzi żyjących wiarą na co dzień.
Na początku liturgii proboszcz ks. Wiesław Skiba przypomniał, że jubileusz trwa przez cały 2026 rok i został rozpisany na kolejne etapy duchowego dziękczynienia. – Dzięki Chrystusowi, dzięki Kościołowi i dzięki diecezji możemy w tym miejscu od pięćdziesięciu lat chwalić Boga, czcić Maryję i obdarzać miłością bliźniego – powiedział kapłan, który od osiemnastu lat kieruje parafią.
Jak podkreślił, obchody nie ograniczają się do jednej uroczystości. Od początku roku wierni przeżywali kolejne dni dziękczynienia za sakrament chrztu, bierzmowania, Eucharystii, za służbę liturgiczną, osoby chore oraz dzieci pierwszokomunijne. Przed wspólnotą są jeszcze modlitwy za kapłanów, rolników, małżonków, grupy oraz wszystkich zmarłych, którzy przez pół wieku budowali parafię. – Napełnieni tą modlitwą będziemy dalej dziękować za ludzi, którzy tworzyli i tworzą tę wspólnotę. Chcemy pamiętać zarówno o tych, którzy dzisiaj żyją, jak i o tych, którzy odeszli już do domu Ojca, pozostawiając nam świadectwo wiary – mówił proboszcz.
Słowa wdzięczności popłynęły także ze strony wiernych. Przedstawiciele Rady Parafialnej podkreślali, że pięćdziesięciolecie jest świętem wszystkich pokoleń mieszkańców Wierzchucinka. – Od pół wieku wierni wraz z kapłanami budowali tę wspólnotę. Nie tylko dbali o mury tego kościoła, ale przede wszystkim budowali żywy Kościół. Dziś jest dla nas dzień łaski i dziękczynienia. Będziemy dziękować za minione lata, ale prosimy również o Boże błogosławieństwo na kolejne dziesięciolecia naszej parafii – mówili, witając biskupa Krzysztofa Włodarczyka.
W homilii ordynariusz zaprosił wiernych do spojrzenia na współczesny świat nie tylko przez pryzmat postępu cywilizacyjnego, ale przede wszystkim przez pryzmat kondycji ludzkiego serca. – Żyjemy w XXI wieku. Jest to świat niezwykłego rozwoju technicznego, komputerów, lotów kosmicznych i postępu medycyny. Z drugiej strony jest to świat wojen, terroryzmu i katastrof, w których giną niewinni ludzie – zauważył.
Biskup zwrócił uwagę, że jeszcze bardziej wymagający bywa „mały świat” codzienności – świat rodzin, miejsc pracy i parafialnych wspólnot. To właśnie tam człowiek doświadcza choroby, samotności, utraty pracy, niezrozumienia czy braku życzliwości. Jednak, jak podkreślił, istnieje zagrożenie głębsze od wszystkich życiowych trudności. – Największym zagrożeniem dla każdego z nas jest grzech – nasz grzech, mój grzech. To on oddala człowieka od Boga, od źródła życia i jedynego, który może uchronić nas od zła tego świata – mówił.
Kaznodzieja przypomniał, że odpowiedzią Boga na ludzką słabość jest dar Maryi. Nawiązując do sceny spod krzyża, wskazał, że słowa Chrystusa skierowane do św. Jana pozostają aktualne dla każdego wierzącego. – Tak jak do świętego Jana Jezus powiedział: „Oto Matka twoja”, tak mówi do każdego z nas. A my, jak umiłowany uczeń, mamy Ją przyjąć do swojego życia i zaufać Jej macierzyńskiej opiece – podkreślił.
Znaczną część homilii biskup poświęcił duchowości szkaplerza karmelitańskiego. Zaznaczył, że jego wartość nie polega na samym noszeniu znaku, lecz na życiu zgodnym z Ewangelią. – Szkaplerz nie jest magicznym znakiem. Mamy go nosić pobożnie, w duchu wiary i zawierzenia Maryi, a przez Nią Chrystusowi. Powinien on pobudzać nas do zachowywania Bożego prawa, częstego korzystania z sakramentów i życia pełnego uczynków miłosierdzia – wyjaśnił.
Odwołując się do nauczania św. Jana Pawła II, przypomniał, że nabożeństwo do Matki Bożej nie może ograniczać się jedynie do modlitw czy zewnętrznych praktyk religijnych. – Maryja pragnie, aby Jej obecność stała się stylem życia chrześcijanina. Nie chodzi jedynie o chwilę modlitwy, ale o codzienność przeżywaną z Bogiem – w rodzinie, pracy, relacjach z drugim człowiekiem i w odpowiedzialności za własne sumienie – mówił, rozwijając papieskie nauczanie o szkaplerzu.
Biskup wyjaśnił również bogatą symbolikę karmelitańskiego znaku. Jak zaznaczył, część spoczywająca na plecach przypomina o przyjmowaniu codziennego krzyża i poddaniu się woli Boga na wzór Maryi, natomiast część znajdująca się na piersiach wskazuje, że serce chrześcijanina powinno bić miłością Boga i bliźniego oraz być otwarte na dobra wieczne.
Na zakończenie homilii ordynariusz zachęcił wiernych, by – podobnie jak Maryja – umieli przede wszystkim dziękować. – Nie zapominajmy dziękować Maryi za każdą otrzymaną łaskę. Czasem wydaje nam się, że wiele rzeczy wydarzyło się przypadkiem, ale pamiętajmy, że za tymi „przypadkami” bardzo często stoi orędownictwo Matki, która potrafi uprosić u swojego Syna wiele dobra dla swoich dzieci – powiedział.
Jubileuszowa Eucharystia zakończyła się modlitwą zawierzenia parafii Matce Bożej Szkaplerznej. Dla mieszkańców Wierzchucinka była ona nie tylko wspomnieniem minionych pięćdziesięciu lat, ale również wyznaniem wiary, że wspólnota budowana przez kolejne pokolenia nadal będzie wzrastać dzięki modlitwie, sakramentom i wzajemnej odpowiedzialności za Kościół. Półwiecze parafii stało się więc nie tyle podsumowaniem historii, ile początkiem kolejnego rozdziału pisanego przez ludzi, którzy – jak ich poprzednicy – chcą budować nie tylko świątynię z kamienia, lecz przede wszystkim żywy Kościół z ludzkich serc.
Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski



