26.09.2026

„Nie zasłaniać sobą Jezusa, ale podprowadzać do Niego” – mówił bp Krzysztof Włodarczyk podczas rekolekcji dla małżeństw w Grecji. Kilka dni spędzonych na ziemi św. Pawła i św. Andrzeja stało się dla uczestników nie tylko pielgrzymowaniem śladami pierwszych chrześcijan, ale także czasem głębokiej refleksji nad małżeństwem, Kościołem i własnym powołaniem do ewangelizacji.

Oaza Rekolekcyjna Ewangelizacji dla Małżeństw odbywała się w Oinoi, około 45 km od Aten. Po raz drugi zorganizowała ją Diakonia Wychowawcza Ruchu Światło-Życie. W rekolekcjach uczestniczyło kilka małżeństw z różnych stron Polski oraz ks. dr Tomasz Kalociński. Grupie towarzyszyła także s. Anna Błaszak ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej. Program łączył codzienną Eucharystię i formację z pielgrzymowaniem śladami apostołów. Uczestnicy odwiedzili m.in. Ateny, Korynt i Patras, gdzie modlili się przy grobie i relikwiach św. Andrzeja.

Każdy dzień miał własny temat związany z kolejnym etapem kerygmatu i postacią biblijną. Byli wśród nich Nikodem, kobieta cudzołożna, Samarytanka, małżonkowie z Kany Galilejskiej oraz św. Piotr. Ostatni etap prowadził ku refleksji nad wspólnotą chrześcijańską i Maryją jako Matką Kościoła – wyjaśniał ks. dr Tomasz Kalociński. Jak podkreślał, pielgrzymowanie po Grecji pozwalało nie tylko słuchać Ewangelii, ale niemal jej „dotykać”. – Ta ziemia to jest piąta Ewangelia – mówił kapłan, wskazując, że właśnie tutaj rodziły się pierwsze wspólnoty chrześcijańskie.

W Koryncie szczególnie mocno wybrzmiało nauczanie św. Pawła o miłości. Ksiądz dr Tomasz Kalociński przypominał, że apostoł spędził w tym mieście półtora roku, nie tylko głosząc Ewangelię, ale także towarzysząc miejscowej wspólnocie. – Ta obecność, ta troska, to ciągłe głoszenie Ewangelii, kerygmatu ma takie samo, a nawet większe znaczenie aniżeli materialna strona Kościoła – zauważył.

Do małżeństw bp Włodarczyk mówił o miłości jako drodze wspólnego dojrzewania. Przywołał pytanie o to, co każdy z małżonków może zrobić, aby druga osoba stawała się przy nim „lepsza, świętsza”. – Miłość małżeńska, która ciągle jest w tej fazie rozwoju, potrzebuje obecności Pana Jezusa na drodze tego powołania – podkreślił. Duchowość małżeńska, jak zaznaczył, to jednocześnie relacja z Bogiem i relacja między małżonkami.

W Patras biskup postawił natomiast pytanie o istotę ewangelizacji. Wskazując na św. Andrzeja, przypomniał, że spotkanie z Jezusem prowadzi do dzielenia się Nim z innymi. – Nie zasłaniać sobą Jezusa, ale podprowadzać do Niego – mówił. Podkreślał, że ewangelizacja zaczyna się od osobistej relacji z Chrystusem, doświadczenia Jego miłości i miłosierdzia. – Przynieść Panu Bogu to, co masz i pozwolić, aby Pan Jezus uczynił cud – zachęcał.

Ważnym dopełnieniem rekolekcji było spotkanie z abp. Janem Romeo Pawłowskim, nuncjuszem apostolskim w Grecji. W rozmowie z uczestnikami zachęcał, by na nowo odkrywać Ewangelię i szukać dróg dotarcia do współczesnego człowieka. Zwracał uwagę na potrzebę ewangelizacji także wewnątrz Kościoła, szczególnie poprzez ponowne odkrycie Eucharystii, modlitwy i sakramentów.

Uczestnicy podkreślali, że rekolekcje były jednocześnie czasem intensywnej pracy nad sobą i niezwykłego doświadczenia wspólnoty. Rafał i Magdalena Skowrońscy, od 27 lat związani z Domowym Kościołem, mówili o przemianie, która dokonywała się w nich każdego dnia. – Na pewno inny człowiek stąd wyjedzie niż ten, który przyjechał – zauważył Rafał. Magdalena podkreślała natomiast, że pobyt w Grecji był dla nich „prezentem od Pana Boga” – miejscem, pogodą, możliwością chodzenia śladami św. Pawła i spotkaniem z ludźmi.

Piotr i Marta Kurstakowie, posługujący muzycznie, zwracali uwagę na wzajemne świadectwo małżeństw. – Jak dajesz, to jeszcze więcej otrzymujesz – mówił Piotr. Marta podkreślała, że szczególnym doświadczeniem było zatrzymanie się „tu i teraz” oraz dostrzeżenie bliskości, wdzięczności i tego, czego w codziennym pędzie często się nie zauważa.

O szczególnym doświadczeniu ciszy mówił diakon Jacek Urban, opiekun ośrodka. Jego zdaniem odosobnienie pomaga wejść w głębszą relację z Bogiem, ale jednocześnie zmusza do spojrzenia w swoje wnętrze. – Możemy wiele usłyszeć o sobie i wtedy trzeba się zmienić – zauważył.

Organizatorzy Iwona i Maciej Wolfowie podkreślali, że rekolekcje były powrotem do kerygmatu – do podstaw wiary, doświadczenia miłości Chrystusa i odkrycia Go jako Pana i Zbawiciela. Ich zdaniem właśnie z tego doświadczenia ma rodzić się nowa ewangelizacja. Zwracali też uwagę, że grupa liczyła dwanaście osób – co stało się dla nich symbolicznym nawiązaniem do apostołów, którzy zanieśli Ewangelię na ziemie Europy.

Po kilku dniach uczestnicy wracają więc nie tylko z Grecji, ale – jak podkreślają – z doświadczeniem Kościoła, który rodzi się z osobistego spotkania z Jezusem. – Tam, gdzie człowiek autentycznie spotyka Jezusa jako żywego, działającego i dzieli się tym z innymi, tam rodzi się Kościół – mówił ks. dr Tomasz Kalociński.

Grecja miała być miejscem rekolekcji. Stała się jednak czymś więcej: przestrzenią powrotu do źródeł, w której ślady apostołów prowadziły uczestników do pytania o ich własną drogę. Z ziemi, na której rodziły się pierwsze wspólnoty chrześcijańskie, wracają z przekonaniem, że Ewangelia nie jest historią zakończoną dwa tysiące lat temu. Jest zadaniem, które zaczyna się tam, gdzie dziś żyje człowiek – także w małżeństwie, rodzinie i zwyczajnej codzienności.

Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski

print