17.10.2026
Parafia Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Bydgoszczy była miejscem, gdzie spotkały się wspólnoty Żywego Różańca i kół misyjnych z całej diecezji. Uroczystość połączyła obchody 200. rocznicy narodzin bł. Pauliny Jaricot, założycielki Żywego Różańca, ze stuleciem ustanowienia Niedzieli Misyjnej. Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk.
Homilię wygłosił ks. Andrzej Marmurowicz, diecezjalny moderator Żywego Różańca, a także dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych. Przypomniał, że jubileusz Żywego Różańca przypada w roku szczególnym także dla misji. Dlatego, że w 1926 roku papież Pius XI ustanowił obchody Niedzieli Misyjnej, która ma być dorocznym przypomnieniem, że głoszenie Ewangelii należy do podstawowych zadań Kościoła.
„Kościół jest w misji” – podkreślił kapłan. Zwrócił uwagę, że misyjny zapał nie powinien ograniczać się do jednego tygodnia w roku ani do dekoracji i plakatów w świątyniach. Jezus, żegnając się z uczniami, powierzył im konkretne zadanie: iść i głosić Ewangelię wszystkim narodom. – Jego ostatnie słowo jest prośbą, a może nawet nakazem: musicie głosić. Do końca świata – mówił ks. Marmurowicz.
Kaznodzieja zachęcał uczestników, by na modlitwie różańcowej odpowiadali Bogu gotowością do służby. – Chcę codziennie budząc się powiedzieć: „dziękuję, Panie, za kolejny dzień”, ale też prosić: „otwórz przede mną to, co dla mnie dzisiaj przygotowałeś. Pokaż mi, co mam zrobić, aby wypełnić Twoją wolę” – mówił. Pytał również, dokąd każdy z obecnych może pójść, by zanieść innym skarb wiary?
Nawiązując do hasła tegorocznego Światowego Dnia Misyjnego – „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji” – ks. Marmurowicz wskazał, że zaangażowanie misyjne wyrasta z osobistej więzi z Jezusem. – Muszę mieć bardzo głęboką relację z moim Panem. Chcę, aby moje serce biło w rytmie serca Jezusa – powiedział. Dodał, że wspólnota Żywego Różańca pomaga trwać w tej więzi i razem podejmować misyjne zadanie.
Przykładem takiego zaangażowania jest bł. Paulina Jaricot. Jak przypomniał kaznodzieja, żyła ona w XIX-wiecznym Lyonie, w czasie przemian przemysłowych, gdy wielu ludzi pracowało po kilkanaście godzin dziennie za niewielkie wynagrodzenie. Mimo że pochodziła z zamożnej rodziny, angażowała się w pomoc robotnikom i zachęcała ich do wspólnej modlitwy. – Szła z różańcem w ręku do robotnic i robotników i zachęcała ich, żeby się jednoczyli – mówił. W krótkim czasie idea Żywego Różańca zyskała we Francji wielu zwolenników.
Ksiądz Andrzej Marmurowicz zestawił tamte czasy ze współczesnością, w której łatwiej się komunikować, a mimo to nie zawsze udaje się dotrzeć z zaproszeniem do wspólnoty. Zachęcał, by uczestnicy spotkania na nowo rozpalili w sobie pragnienie wspólnej modlitwy. Przywołał obraz apostołów, Maryi i innych uczniów trwających razem na modlitwie w Wieczerniku przed zesłaniem Ducha Świętego. – Dobrze, że tu jesteśmy. Wyjdziemy stąd, a rzeczywistość może będzie taka sama, ale będziemy znowu napełnieni Duchem Świętym – podkreślił.
Wspólnotę różańcową nazwał miejscem wzajemnego umocnienia i posłania. – Chrystus znowu powie do ciebie, siostro, do ciebie, bracie i do mnie: „Posyłam cię. Z różańcem w ręku” – mówił. Wspomniał też o różańcu misyjnym, którego kolory symbolizują pięć kontynentów, i zachęcał do poznawania postaci bł. Fultona Sheena, zaangażowanego w propagowanie Ewangelii.
Homilię zakończył wezwaniem do gotowości służenia Bogu i ludziom. – Niech w nas będzie postawa gotowości, dzień i noc, na ile nam sił starcza. Powiedzmy: „ja jestem gotowa, ja jestem gotowy, Panie Jezu, do działania. Oto ja, poślij mnie” – zachęcał. Nawiązując do wezwania proroka, zaprosił uczestników, by odpowiedzieli na Boże pytanie: „Kogo mam posłać?”.
Biskup Krzysztof Włodarczyk podziękował wspólnotom za modlitwę i troskę o Kościół, diecezję, parafie, rodziny i sprawy ojczyzny. Podkreślił, że Żywy Różaniec jest obecny w niemal wszystkich parafiach diecezji bydgoskiej. Zachęcił także do modlitwy w intencji papieża Leona XIV. Różaniec nazwał „niezawodną bronią” i narzędziem, które pomaga powierzać Bogu osobiste troski oraz potrzeby całego Kościoła.
Gospodarz spotkania, ks. Damian Pawlikowski, proboszcz parafii NMP Nieustającej Pomocy, powitał przybyłe wspólnoty i podziękował za wybór parafii na miejsce jubileuszowego spotkania. Zauważył, że od czerwcowego spotkania z ks. Marmurowiczem liczba róż różańcowych w parafii wzrosła z jednej do pięciu. Dodał, że do wspólnoty należą także wszyscy księża pracujący w parafii.
O znaczeniu różańca opowiedziały również uczestniczki spotkania. Elżbieta Pietraszewska mówiła, że modlitwa pomaga mierzyć się z codziennymi trudnościami, a wspólne świętowanie i modlitwa dają siłę. Barbara Nasalska podkreśliła, że różaniec i obecność Maryi towarzyszą jej w trudnym okresie życia. – Chcę być z Panem Bogiem, z Maryją, z Jezusem. Matka Boża Nieustającej Pomocy była ze mną stale i stale pomagała mi w życiu – powiedziała.
Spotkanie w parafii przy ul. Ugory 16 stało się okazją do wspólnej Eucharystii, modlitwy różańcowej i odnowienia jubileuszowych zobowiązań. Uczestnicy wyszli z niego z wezwaniem, by trwać razem na modlitwie, umacniać się we wspólnocie i nieść Ewangelię innym.
Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski



