05.07.2026
Sanktuarium Matki Bożej Królowej Miłości i Pokoju Pani Kujaw w Markowicach było miejscem uroczystości odpustowych. Sumie przewodniczył biskup bydgoski Krzysztof Włodarczyk, który w homilii wskazał, że spotkanie Maryi i św. Elżbiety pozostaje ponadczasowym wzorem budowania relacji z Bogiem i drugim człowiekiem.
Nawiązując do ewangelicznego wydarzenia Nawiedzenia św. Elżbiety, biskup podkreślił, że każde autentyczne spotkanie prowadzi do pogłębienia wiary i otwarcia na działanie Ducha Świętego. Zachęcił wiernych do wdzięczności za tych, którzy swoim świadectwem pomagają odkrywać obecność Boga i umacniają wiarę.
Ordynariusz diecezji bydgoskiej zwrócił uwagę, że współczesny świat coraz częściej zamyka człowieka w przestrzeni wirtualnej, osłabiając prawdziwe relacje. Dlatego przykład Maryi, która bez wahania opuszcza swój dom, by spotkać się z Elżbietą, pozostaje inspiracją do przezwyciężania wygody, egoizmu i obojętności. – Maryja swoim pośpiechem uczy nas gorliwości i zapału, abyśmy i my spieszyli się, nie ociągali, by spotkać dobro w drugim człowieku – podkreślił.
Kaznodzieja przypomniał również słowa papieża Franciszka, który ukazuje Maryję jako Matkę spieszącą z pomocą każdemu człowiekowi. To właśnie taka postawa – gotowość do wyjścia ku drugiemu i dzielenia się otrzymanym dobrem – staje się drogą ucznia Chrystusa. – Warto spotykać ludzi, szukać ich, odnajdywać Boga w nich, wychodzić poza siebie – zachęcał biskup.
Odnosząc się do współczesnych niepokojów, wskazał, że w świecie naznaczonym lękiem, konfliktami i niepewnością przyszłości człowiek szczególnie potrzebuje duchowego oparcia. Przypomniał nauczanie św. Jana Pawła II o wstawienniczej roli Maryi oraz podkreślił, że wierni od wieków doświadczają Jej pomocy. – Ilu z nas ucieka się do Niej z naszymi problemami, zmartwieniami… i wracamy do domu pocieszeni, oświeceni i umocnieni w wierze – mówił.
Na zakończenie homilii biskup zachęcił do naśladowania cnót Maryi: zasłuchania w Boże słowo, dyspozycyjności wobec bliźnich, wrażliwości na ludzkie potrzeby oraz troski o duchowe dobro innych. Podkreślił również, że tajemnica Nawiedzenia nie jest jedynie wydarzeniem z historii zbawienia, ale trwa w życiu Kościoła. – Maryja nieustannie nas nawiedza – powiedział, wskazując szczególnie na Jej obecność podczas Eucharystii i modlitwy różańcowej, gdzie nieustannie prowadzi wiernych do spotkania z Chrystusem.
Historia Sanktuarium Matki Bożej Królowej Miłości i Pokoju w Markowicach sięga 1630 roku, kiedy bernardyn brat Michał Widzyński przywiózł do miejscowości figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem. Po cudownym uzdrowieniu Marianny Bardzkiej oraz licznych łaskach przypisywanych wstawiennictwu Maryi miejsce szybko stało się celem pielgrzymek. W 1635 roku komisja biskupia uznała część zgłoszonych uzdrowień za cudowne, a rok później powstał pierwszy drewniany kościół. Od 1642 roku opiekę nad sanktuarium sprawowali karmelici, którzy rozwinęli kult maryjny i wznieśli murowaną świątynię, konsekrowaną w 1714 roku.
Po kasacie klasztoru karmelitów w 1825 roku sanktuarium utraciło dotychczasowych gospodarzy. W 1921 roku opiekę przejęli Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej, a trzy lata później erygowano parafię. Po II wojnie światowej nastąpił dynamiczny rozwój ruchu pielgrzymkowego, którego ważnym momentem była koronacja cudownej figury 26 czerwca 1965 roku, za zgodą papieża św. Pawła VI. W 2013 roku, po zakończeniu posługi przez Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, sanktuarium zostało przekazane pod opiekę archidiecezji gnieźnieńskiej, której kapłani do dziś pełnią posługę duszpasterską w tym miejscu.
Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski
Zdjęcia: Katarzyna Kachel



