07.02.2023

„Bóg daje nam rozmaite talenty, wyznacza czas do zapełnienia sobą” – podkreślał w Katedrze św. Marcina i Mikołaja ks. infułat Stanisław Kotowski. 

W grodzie nad Brdą pożegnano Leonarda Pietraszaka, Honorowego Obywatela Bydgoszczy. Wybitny aktor spoczął w swoim rodzinnym mieście na Cmentarzu Starofarnym. – Dla kogo żyjemy, skoro i tak kiedyś to wszystko przysypie ziemia cmentarzu? Po co być wartościowym człowiekiem, pomnażać talenty, którymi Bóg nas obdarzył? – pytał ks. infułat Stanisław Kotowski. 

Proboszcz katedry dodał, że chrześcijanin winien spoglądać na życie poprzez pryzmat pustego grobu Chrystusa. – Człowiek wiary widzi swoją przyszłość w świetle poranka Wielkanocy. Dostrzega swoje wieczne trwanie i wie, że żyje nie dlatego, by umrzeć – mówił, dodając, że dopiero w świetle prawdy o zmartwychwstaniu widzi sens tego, po co się rodzi i dlaczego się trudzi.

Jak podkreślił ks. infułat Kotowski „dla świętej pamięci Leonarda zakończył się czas zarabiania na wieczność”. –  Otrzymane od Boga talenty pomnażał i spożytkował. Talenty, które sprawiły, iż może nie jeden zastanowił się nad życiem. Bo z pewnością aktorstwo wzbudza w człowieku ogromną szansę wydobywania dobra i pomnażania go nie tylko w sobie, ale też w innych – dodał.

Aktor zmarł 1 lutego w wieku 86 lat. Publiczność zapamiętała go dzięki wcieleniom doktora Karola Stelmacha w „Czterdziestolatku”, Gustawa Kramera w „Vabanku” i „Vabanku II”, Krzysztofa Dowgirda w serialu „Czarne chmury” czy pułkownika Waredy w „Karierze Nikodema Dyzmy”. – Wspominając i żegnając artystów, zwykło się mówić, odszedł aktor radiowy, telewizyjny, serialowy, filmowy, teatralny, dubbingowy, kabaretowy. Leonard Pietraszak będąc wielkim, wybitnym aktorem, skupiał w sobie te wszystkie określenia – mówił w katedrze na zakończenie Krzysztof Szuster.

Prezes Związku Artystów Scen Polskich, kreśląc życiorys Pietraszaka, dodał, że miał on wielki dar od Boga. – Nawet w najmniejszym epizodzie, najmniejszej roli teatralnej był od razu rozpoznawalny. Czasem bardziej dało się zapamiętać jego krótkie mgnienie na ekranie, niż kolegów grających wiodące, pierwszoplanowe role. Kultura polska poniosła wielką stratę. Odszedł nie tylko znakomity aktor i prawy człowiek. Żegnaj „Lolku” – dodał Krzysztof Szuster.

Leonard Pietraszak urodził się 6 listopada 1936 roku. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. Leona Schillera w Łodzi. W latach 1960-1965 występował na deskach Teatru Polskiego i Nowego w Poznaniu, a później kontynuował karierę w teatrach stołecznych: Klasycznym i Komedia oraz Teatrze Ateneum im. Stefana Jaracza, z którym związany był przeszło 30 lat (1977 – 2008).

W 2012 roku aktor odsłonił swój podpis w Bydgoskiej Alei Autografów przy ul. Długiej, a w 2018 roku odbierał tytuł Honorowego Obywatela Bydgoszczy.

Leonard Pietraszak był także miłośnikiem sztuki. W 2021 roku wspólnie z żoną przekazał Muzeum Okręgowemu im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy kolekcję malarstwa młodopolskiego złożoną z kilkudziesięciu obrazów. Za swoje osiągnięcia został uhonorowany Złotym Medalem Zasłużony Kulturze „Gloria Artis” i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Tekst: Marcin Jarzembowski
Zdjęcia: Wiesław Kajdasz

print