31.01.2026
„Śmierć jest trudna, ale Jan Paweł II w jednej z homilii powiedział, że to Pan Bóg wybiera najbardziej odpowiedni moment do tego, by człowiek zakończył swoje ziemskie pielgrzymowanie” – mówił ks. Michał Stolarski. Bydgoszcz i diecezja pożegnały proboszcza parafii NMP Nieustającej Pomocy – ks. prałata Andrzeja Kłosińskiego.
Zmarły nagle 26 stycznia kapłan przewodził historycznej wspólnocie na Ugorach od 2004 roku. Warto wspomnieć, że to w tym miejscu – na bydgoskim Szwederowie – Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński dokonał koronacji Matki Bożej Pięknej Miłości z katedry, która jest dziś patronką diecezji bydgoskiej. Uroczystości związane były z Tysiącleciem Chrztu Polski.
„Zapraszam do modlitwy – tyle możemy dzisiaj, jako pielgrzymi w drodze, zrobić – z miłości do tego, który odchodzi do wieczności” – mówił bp Krzysztof Włodarczyk, który przewodniczył Mszy św. pogrzebowej. – Ufamy, że zajmie to miejsce przygotowane w niebie. Umocnieni światłem nadziei, które wypływa ze zmartwychwstania Jezusa, będziemy pokornie zanosili błagania, by już świętej pamięci ksiądz prałat Andrzej Czesław Kłosiński radował się pełnią szczęścia w królestwie niebieskim – dodał ordynariusz diecezji bydgoskiej.
Zmarłego kapłana żegnało rodzeństwo Krystyna, Helena, Krzysztof z rodzinami. Byli obecni parafianie, mieszkańcy Bydgoszczy, diecezji oraz księża. – Drogi Andrzeju, przyjacielu. Twoja śmierć zaskoczyła nas wszystkich i trudno nam było w to uwierzyć – mówił kolega kursowy, ks. Michał Stolarski. – Śmierć jest trudna, ale Jan Paweł II w jednej z homilii powiedział, że to Bóg wybiera najbardziej odpowiedni moment do tego, by człowiek zakończył swoje ziemskie pielgrzymowanie. Śmierć, dla nas, ludzi wierzących, też jest trudna, zwłaszcza, gdy odchodzi ktoś bliski. Ktoś, kto tak wiele w naszym życiu znaczył. Ale śmierć, dla nas, wierzących ludzi, nie jest tragiczna. Nie kończy naszego istnienia. Stajemy dzisiaj z jednej strony wobec faktu śmierci, ale też i życia – dodał.
Wspominając poszczególne wydarzenia z życiorysu zmarłego kapłana, ks. Michał Stolarski zaznaczył, że budował on Kościół żywy, czego wyrazem stała się obecność sióstr i braci. – Zawsze mówiłeś, że masz wspaniałych i kochanych parafian. I to jest świadectwo także twojej wiary – dodał kaznodzieja. – Byłeś z nami 22 lata jako pasterz i przewodnik duchowy. Głosząc słowo Boże, dawałeś się poznać jako niezwykły ewangelizator. Każdego dnia zasiewałeś w naszych sercach oraz duszach światło miłości bliźniego, uczyłeś szacunku, wzajemnego wsparcia, ufności, opieki, wyrozumiałości względem innych – mówił w imieniu wiernych, członek Rady Parafialnej.
Ksiądz prałat Andrzej Kłosiński rodził się 23 lipca 1955 roku w Nakle nad Notecią. Po ukończeniu liceum w 1974 roku wstąpił do Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Święcenia diakonatu przyjął 24 maja 1979 roku z rąk bp. Jana Czerniaka, a kapłańskie 7 czerwca 1980 roku z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego w katedrze gnieźnieńskiej.
Jako wikariusz posługiwał w parafiach: św. Mikołaja w Powidzu (1980-1982), św. Floriana w Żninie (1982-1983), ścięcia św. Jana Chrzciciela w Pleszewie (1983-1984), Zwiastowania NMP w Inowrocławiu (1984-1990) i Opatrzności Bożej w Bydgoszczy (1990-1994). Był proboszczem parafii: błogosławionego Michała Kozala Biskupa i Męczennika w Bydgoszczy (1995-2004) oraz NMP Nieustającej Pomocy w Bydgoszczy (2004-2026). Pełnił urząd dziekana Dekanatu Bydgoszcz I, a następnie Bydgoszcz III.
„Pragnę gorąco poświęcić się służbie Bogu i bliźnim w kapłaństwie” – napisał, wstępując do seminarium w Gnieźnie.
Ciało zmarłego zostało złożone w grobie na cmentarzu parafialnym przy ulicy Kossaka w Bydgoszczy.
Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski
Zdjęcia: Wiesław Kajdasz



