04.04.2026
„Znajdujemy się w bardzo nietypowym momencie w historii zbawienia, bardzo ciekawym, rozpiętym między już i jeszcze. Już Chrystusa nie ma i jeszcze Go nie ma. Już umarł, ale jeszcze nie zmartwychwstał” – mówił ksiądz Michał Serwiński CMF.
Przy pustym tabernakulum kapłani, osoby życia konsekrowanego i świeccy trwali w Katedrze św. Marcina i Mikołaja w Bydgoszczy na Ciemnej Jutrzni, czyli na modlitwie brewiarzowej o specjalnej, dostosowanej do dni Triduum, treści. – I właśnie w tym napięciu między już i jeszcze nie, Kościół chce, byśmy się skupili na jednej prawdzie naszej wiary, na jednym artykule, który wypowiadamy w Credo – „zstąpił do piekieł” – dodał.
Według klaretyna Jezus tak bardzo chciał być z człowiekiem, że pragnął przejść całą drogę ludzkiego życia ze wszystkimi jej elementami. Także w tym trudnym, bo często pełnym strachu, momencie śmierci. – Przeszedł tę drogę po to, by w momencie naszego odejścia, pokonać ją razem z nami. Jezus zrobi wszystko, byśmy właśnie w tym momencie nie byli osamotnieni. On przeprowadzi nas przez ten moment za rękę – powiedział.
Bo – jak zauważył i mocno podkreślił ks. Michał Serwiński CMF – człowiek nie idzie w jakąś pustkę, otchłań, czarną dziurę. – Nasze życie się nie kończy, będzie trwać dalej. Dlatego, że mamy w sobie nieśmiertelną duszę. Jezus właśnie to obiecuje. Zstępując do piekieł przygotowuje nam mieszkanie. To będzie taki świat, w którym nie ma niczego poza czystą, prawdziwą i doskonałą miłością. Tam nie będzie cierpienia, nienawiści, agresji, wszystkiego, co jest konsekwencją grzechu. Do takiego życia zaprasza nas Pan Bóg. To nie droga w nieznane, on już tam był – podsumował klaretyn.
Ciemna Jutrznia wiąże się ze starym, sięgającym średniowiecza zwyczajem zapalania i gaszenia świec. W świątyni stanęło ich siedem, gdyż modlitwie przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk. Ciemna Jutrznia pozwala lepiej wejść w przeżywanie tajemnicy Wielkiego Piątku oraz w ciszę Wielkiej Soboty. Po każdym psalmie diakon gasił jedną świecę na świeczniku, a podczas Kantyku Zachariasza ostatnią z nich schował za ołtarz, by „nastąpiła ciemność”.
W katedrze śpiewała schola Cantemus Domino Centrum Formacji Liturgicznej Diecezji Bydgoskiej im. bł. Carlo Acutisa pod dyrekcją ks. Łukasza Kucharskiego. Po Ciemnej Jutrzni biskup Krzysztof Włodarczyk poświęcił muzykom pokarmy na stół świąteczny.
Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski



