22.07.2026

To nie było zwykłe spotkanie rekolekcyjne. Czwarty dzień Oazy Nowego Życia III stopnia, nazywany Dniem Ofiarowania, stał się dla uczestników żywą lekcją Kościoła przeżywanego nie tylko w teorii, ale przede wszystkim we wspólnocie. Obecność biskupa bydgoskiego Krzysztofa Włodarczyka w Centrum Edukacyjno-Formacyjnym Diecezji Bydgoskiej była naturalnym dopełnieniem programu formacyjnego poświęconego tajemnicy jedności Kościoła i osobie następcy św. Piotra.

Przewodnicząc nieszporom, biskup od pierwszych słów zaprosił młodych do spojrzenia dalej niż miejsce, w którym przebywają. – Dzisiaj bardzo ważny dzień na tych rekolekcjach, bo to czwarty dzień w tej dynamice Oazy Nowego Życia III stopnia. To szczególny moment, właśnie Dzień Ofiarowania, wasz taki pierwszy wielki szczyt – mówił, podkreślając, że choć rekolektanci znajdują się w Bydgoszczy, duchowo przeżywają stację w Rzymie, kierując wzrok ku papieżowi Leonowi XIV. Jednocześnie wyjaśniał, że obecność biskupa diecezjalnego pomaga odkryć prawdę o Kościele jako wspólnocie zjednoczonej wokół swoich pasterzy. – Przez obecność biskupa wiemy to, co mówili święci: gdzie jest biskup, tam jest Kościół. A ten Kościół jest nierozerwalnie zjednoczony z Rzymem, z Opoką – podkreślił.

Rozważając postać św. Piotra, ordynariusz diecezji bydgoskiej przypomniał, że fundament Kościoła nie został zbudowany na człowieku bez skazy. – Pan Bóg nie zbudował swojej owczarni na idealnym człowieku, ale na grzeszniku. Na świętym Piotrze, który jest opoką, ale przecież wiemy, że zdradził Pana Jezusa – mówił. To właśnie w tej pozornej sprzeczności – świętości Kościoła i ludzkiej słabości – biskup dostrzegał jedno z najważniejszych przesłań chrześcijaństwa. – My jesteśmy Kościołem grzeszników, ale Kościołem świętym. Nie my uświęcamy ten Kościół, tylko głowa tego Kościoła – Jezus Chrystus zmartwychwstały – zaznaczył.

Nie zabrakło również odniesienia do współczesnych trudności przeżywanych przez wiernych. Biskup nie unikał tematu grzechów i skandali w Kościele, zachęcając jednak do odpowiedzialności zamiast bezowocnej krytyki. – Czy mogę krytykować Kościół, którym jestem? Oczywiście, że mogę. Mogę, ale kiedy rzeczywiście wykazuję troskę o ten Kościół. Troskę, że mi na tym Kościele zależy – mówił, przekonując, że prawdziwa odnowa rodzi się z miłości do wspólnoty i osobistego nawrócenia.

Centralnym motywem homilii była również nadzieja. Biskup obrazowo pokazał różnicę między zawodnymi ludzkimi obietnicami a wiernością Boga. – My budujemy naszą nadzieję na obietnicach Bożych. Bóg jest wierny swojemu Słowu. Bóg nie odwołuje swojego przymierza – podkreślał, przypominając słowa Jezusa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Każdy, kto wierzy we Mnie, choćby i umarł, żyć będzie”. To właśnie na tej obietnicy – jak zaznaczył – chrześcijanie mogą budować całe swoje życie.

Nie zabrakło także mocnego wezwania do odwagi w odpowiadaniu na Boże powołanie. – Kościół potrzebuje nowych, świętych kapłanów. Być może tutaj, na tych rekolekcjach, usłyszycie to zaproszenie: „Pójdź za Mną” – mówił biskup, prosząc o modlitwę za tych, którzy słyszą głos Boga, ale boją się odpowiedzieć. Zachęcał, by nie kalkulować, lecz zaufać Chrystusowi i budować swoje życie „na opoce”.

Jak podkreślił animator Maksymilian Nowastowski, Oaza Nowego Życia III stopnia stanowi zwieńczenie trzyletniej podstawowej formacji Ruchu Światło-Życie. – Program rekolekcji, realizowany jest w oparciu o podręcznik Ecclesia Mater – Mater Ecclesiae, prowadzi uczestników przez pięć konkretnych znaków: Maryja, Świątynia, Piotr-Opoka, Mała wspólnota i Żywy Kościół naszych czasów – wyjaśnił, pokazując, że spotkanie z biskupem było integralną częścią tej drogi.

Znaczenie rekolekcji podkreślił również ks. dr Paweł Rybka, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie. – Przeżywane przez nas rekolekcje mają przede wszystkim doprowadzić uczestnika do osobistego przeżycia misterium Kościoła, by stał się on dla niego żywą wspólnotą, a nie tylko instytucją – zaznaczył. Dodał, że właśnie tutaj młodzi uczą się rozeznawać swoje powołanie i odkrywać otrzymane od Boga charyzmaty, aby z odwagą budować wspólnotę tam, gdzie zostaną posłani.

Dla samych uczestników rekolekcje są przede wszystkim czasem odkrywania Bożego planu. Witold Blachnierek z diecezji pelplińskiej przyznał, że przyjechał, „aby odkryć to, do czego powołał mnie Pan Jezus i jaką misję dał mi do wypełnienia. Chcę również pogłębić swoją relację z Matką Bożą i jeszcze bardziej oddać się prowadzeniu przez Ducha Świętego”.

Równie poruszającym świadectwem podzieliła się Agata Kośna z diecezji świdnickiej, która zwróciła uwagę na doświadczenie wspólnoty. – Czułam, jak Duch Święty przemawia do mnie przez drugiego człowieka – powiedziała. Jak podkreśliła, możliwość współprowadzenia spotkań sprawiła, że mogła spojrzeć na Kościół z różnych perspektyw. – To otworzyło mnie na różne punkty widzenia i sprawiło, że poczułam realne wsparcie, zrozumienie oraz działanie Pana Boga – dodała.

W rekolekcjach uczestniczą przedstawiciele diecezji legnickiej, łomżyńskiej, gdańskiej, pelplińskiej, włocławskiej, opolskiej, świdnickiej i bydgoskiej. Ich wspólnym celem jest nie tylko zakończenie kolejnego etapu formacji, ale przede wszystkim odkrycie własnego miejsca w Kościele i podjęcie konkretnej posługi we wspólnocie. Jak pokazało spotkanie z biskupem, Kościół nie jest odległą instytucją, lecz żywą rodziną, która rodzi się tam, gdzie wierni razem modlą się, słuchają Boga i z odwagą odpowiadają na Jego wezwanie.

Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski

print