30.07.2026

„Nie możemy rozsiąść się w Kościele. Trzeba wstać, ustąpić miejsca Jezusowi i pozwolić Duchowi Świętemu prowadzić nasze życie oraz wspólnoty” – mówił bp Krzysztof Włodarczyk podczas Dnia Wspólnoty Ruchu Światło-Życie w Krościenku nad Dunajcem.

Eucharystia zgromadziła oazowiczów z Polski i spoza jej granic, którzy zakończyli trzynasty dzień rekolekcji wspólną modlitwą, odnowieniem swojej gorliwości i nabożeństwem Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

Wieczernik w Krościenku nad Dunajcem ponownie stał się miejscem spotkania członków Ruchu Światło-Życie. Dzień Wspólnoty, przeżywany w klimacie Pięćdziesiątnicy, był czasem modlitwy, umocnienia więzi i przypomnienia o misyjnym posłaniu każdego chrześcijanina.

Biskup Krzysztof Włodarczyk, który przewodniczył Eucharystii, już na początku homilii podkreślił, że Zesłanie Ducha Świętego nie jest jedynie wydarzeniem z historii Kościoła, lecz rzeczywistością, która nieustannie dokonuje się pośród wierzących. – Możemy śmiało powiedzieć, że dzisiejsza Pięćdziesiątnica to swoisty chrzest Kościoła. To potężna rzeczywistość, która dzieje się tu i teraz w naszej wspólnocie. To są języki ognia, które zstępują także dziś – powiedział. Biskup zaznaczył, że Duch Święty działa przede wszystkim w sakramentach oraz we wspólnocie Kościoła, jednak człowiek musi zrobić dla Niego miejsce.

Centralnym obrazem homilii stała się scena z codziennego życia – ustępowanie miejsca starszym osobom w tramwaju czy autobusie. Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ruchu Światło-Życie przywołał przykład uczestników Oazy Nowego Życia III stopnia przeżywających w Bydgoszczy rekolekcje, którzy przemieszczając się komunikacją miejską uczyli się również prostych zasad kultury. – Chciałbym, żebyśmy dzisiaj wyciągnęli z tego prostego zjawiska głęboką lekcję duchową. W życiu duchowym musimy zrobić dokładnie to samo. Musimy wstać i ustąpić miejsca na tronie swojego życia Jezusowi Chrystusowi – podkreślił.

Biskup Włodarczyk zauważył, że człowiek próbuje często zatrzymać kontrolę nad własnym życiem, nie dopuszczając Boga do jego centrum. – Nie możesz stać w korytarzu swojej codzienności, trzymając się poręczy, podczas gdy ty wygodnie rozsiadasz się w fotelu – mówił, przywołując również słowa Benedykta XVI o zamkniętych drzwiach ludzkiego serca, przez które Chrystus pragnie wejść ze swoim pokojem.

Kaznodzieja nawiązał także do Paschy Izraelitów, którzy spożywali ją na stojąco, gotowi do drogi. – Tylko w pozycji stojącej jesteś gotowy do wyjścia z niewoli własnego grzechu i egoizmu. Siostro i bracie – musisz wstać, nie możesz się rozsiąść” – apelował.

Drugim ważnym wątkiem homilii było wezwanie do odpowiedzialności za wspólnotę. Biskup przypomniał, że apostołowie po Zesłaniu Ducha Świętego nie pozostali zamknięci w Wieczerniku, lecz wyszli głosić Ewangelię. – W naszych wspólnotach nie można tylko bywać – trzeba w nich być. Mamy być obecni z charyzmatem. Diakonia oznacza służbę, a nie dożywocie. Nie możemy siedzieć wygodnie, ale mamy ożywiać charyzmat przez gorliwą służbę – podkreślił.

Biskup zwrócił się również do młodych, zachęcając ich, by nie czekali na specjalne zaproszenia do podejmowania odpowiedzialności. – Nie bądźcie pasywni. Miejcie odwagę brać odpowiedzialność za ruch. Diakonia to zaszczyt służby, a nie tytuł do wizytówki – zaznaczył.

Nawiązując do hasła roku duszpasterskiego „Uczniowie – Misjonarze”, bp Włodarczyk przypomniał nauczanie św. Jana Pawła II. – Tylko ci, którzy nauczyli się trwać przy Jezusie, są gotowi zostać przez Niego posłani, by głosić Ewangelię. Odmładzanie Kościoła nie polega na tanim upodobnianiu się do świata, ale na pozwoleniu Duchowi Świętemu, by nas odnawiał, dawał nowe siły do posługi” – mówił.
Znaczną część homilii poświęcił także współczesnym mediom. Wskazał, że sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki potrafił odważnie wykorzystywać wszystkie dostępne środki przekazu dla głoszenia Ewangelii. – Nie demonizował ani radia, ani gazety, ani telewizji. Widział, że są to narzędzia, z których ludzie będą korzystać. Trzeba je tylko wypełnić Ewangelią – przypomniał.

Biskup Włodarczyk zaznaczył, że podobne wyzwanie stoi dziś przed Kościołem wobec internetu i mediów społecznościowych. – Cyfrowy kontynent potrzebuje nie tylko chrześcijańskich treści i pięknych grafik, ale autentycznej obecności Kościoła. Media społecznościowe są przestrzenią budowania relacji, a nie tylko tablicą ogłoszeń – powiedział.

Przywołując słowa papieża Leona XIV, zachęcał do obecności w świecie cyfrowym z Ewangelią. – Naszym zadaniem nie jest ucieczka z internetu, ale rozbrojenie przekazu ze słów nienawiści, hejtu i złości, wnosząc tam miłość i pokój Chrystusa. Rozbrójmy słowa, a przyczynimy się do rozbrojenia ziemi – podkreślił.

Odwołując się do św. Franciszka z Asyżu, biskup przypomniał, że odbudowa Kościoła dokonuje się nie przez rewolucję, ale przez wierność Ewangelii i nauczaniu Kościoła. – Oaza nie jest polem do realizowania własnych ambicji. Ojciec Franciszek Blachnicki nie wymyślał Kościoła według własnego widzimisię. Najpierw diagnozował problem, a następnie poszukiwał odpowiedzi w słowie Bożym, sakramentach i nauczaniu Kościoła – zaznaczył.

Na zakończenie homilii bp Włodarczyk zachęcił wszystkich do oddania pierwszego miejsca Duchowi Świętemu. – Największą ofiarą, jaką dzisiaj składacie, jest rezygnacja z własnych planów i dróg. Zróbmy więc miejsce. Oddajmy Duchowi Świętemu tron naszego życia, przyjmijmy Go i dajmy się posłać, by odnawiać oblicze tej ziemi – zakończył.

Po Eucharystii uczestnicy zgromadzili się na nabożeństwie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. W modlitwie uczestniczył moderator generalny Ruchu Światło-Życie ks. dr Marek Sędek, który podziękował wszystkim za wspólnie przeżyty czas modlitwy i świadectwa.

Oazowicze spotykali się także w ciągu dnia w Centrum Ekologii Integralnej oraz przy kościele parafialnym w Krościenku nad Dunajcem, gdzie znajduje się grób sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. – Oaza jest dla mnie przestrzenią, gdzie mogę umacniać i pogłębiać relację z Panem Bogiem. Jest też miejscem, gdzie umacniam się świadectwem innych ludzi i uczę się na nowo, jak kochać drugiego człowieka – powiedziała animatorka z diecezji kaliskiej, Zosia. Podobnie przeżywa ten czas Marta, również animatorka z diecezji kaliskiej. – Oaza jest dla mnie taką ostoją, gdzie nie muszę udawać. Mogę być prawdziwie sobą, jest przede wszystkim moim całym życiem – podkreśliła.

Celem Ruchu Światło-Życie jest formowanie dojrzałych oraz w pełni świadomych chrześcijan, czyli wychowanie Nowego Człowieka, który swoją wiarą i posługą będzie ożywiać wspólnotę Kościoła. Każdy uczestnik ruchu po ewangelizacji, prowadzącej do przyjęcia Jezusa Chrystusa jako swego Pana i Zbawiciela, uczestniczy w formacji w grupie uczniów Jezusa, a następnie we wspólnocie diakonijnej, podejmując konkretną służbę w Kościele i świecie. Ewangelizacja, katechumenat i diakonia stanowią trzy etapy tej drogi formacyjnej. Małe grupy tworzą podstawową wspólnotę ruchu w parafiach. Początki historii Ruchu Światło-Życie sięgają pierwszej oazy zorganizowanej w 1954 roku. Do 1976 roku był znany jako Ruch Oazowy lub Ruch Żywego Kościoła. Twórcą i pierwszym moderatorem krajowym był sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki.

Dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka jest związane z programem krzewienia abstynencji, zainicjowanym również przez sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego i Ruch Światło-Życie. Idea KWC jest odpowiedzią na słowa św. Jana Pawła II zawarte w jego liście do Polaków z 23 października 1978 roku, w którym prosił rodaków, aby przeciwstawiali się wszystkiemu, co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa.

O tym, że charyzmat ks. Blachnickiego pozostaje aktualny, mówiła Danusia z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. – Oaza jest wyjątkowym czasem, gdzie można doświadczyć Kościoła, wspólnoty, miłości i odkryć słowo Boże. To miejsce, w którym nabiera się siły, by pójść dalej. Formacja pozostawiona przez księdza Franciszka jest dla każdego – dzieci, młodzieży i dorosłych – bo jej celem jest formowanie dojrzałych chrześcijan – powiedziała.

Odnosząc się do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, zwróciła uwagę, że podpisywane deklaracje abstynencji są konkretnym świadectwem wolności. – To inny wymiar wolności. Nie piję, nie kupuję, nie daję, nie częstuję alkoholem. Tworzę środowisko życia bez alkoholu. To często akty odwagi, ale potem okazują się pięknym doświadczeniem. Sama jestem w krucjacie od 1980 roku. Naprawdę jest ona na zdrowie – dodała z uśmiechem.

Podczas spotkania zapowiedziano również wyjątkowe wydarzenie związane z 40. rocznicą przejścia do Domu Ojca sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. 27 lutego 2027 roku w PreZero Arenie w Gliwicach odbędzie się widowisko multimedialne „Blachnicki. Człowiek nowej kultury. Historia wolności, która może zmienić Twoje życie”. – Chcemy przybliżyć postać księdza Franciszka Blachnickiego, ale także inspirować się jego nauczaniem. Mamy marzenie, aby to wydarzenie było inspiracją ku przyszłości i świętem nie tylko naszego ruchu, ale całego Kościoła. Zaproście swoich znajomych i tych, których chcielibyście doprowadzić do Pana Jezusa, bo ma to być historia wolności, która może zmienić Twoje i moje także” – powiedział jeden z organizatorów, Marcin Łęczycki.

Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski

print