31.07.2026
Ponad 700 osób pielgrzymowało w tym roku na Jasną Górę w ramach 22. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Bydgoskiej. Po jedenastu dniach modlitwy, wysiłku i wspólnotowego doświadczenia pątnicy stanęli przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, powierzając Jej swoje intencje. Kulminacją pielgrzymowania była Eucharystia, podczas której bp Krzysztof Włodarczyk przypomniał, że chrześcijanin jest powołany do tego, by nie uciekać od świata, lecz przemieniać go dobrem, stając się „uczniem – misjonarzem”.
Do Sanktuarium Matki Bożej dotarły wszystkie grupy, a tegorocznemu pielgrzymowaniu towarzyszyło hasło „Uczniowie – Misjonarze”, nawiązujące do programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce. Droga zakończyła się przed jasnogórskim szczytem, gdzie pielgrzymi dziękowali za łaskę wspólnego wędrowania i powierzali Maryi swoje rodziny, parafie oraz intencje, które nieśli przez kolejne dni.
Centralnym wydarzeniem była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Włodarczyka. W homilii biskup rozpoczął od ewangelicznej sceny powrotu Jezusa do Nazaretu, ukazując ją jako obraz nieustannego powracania Chrystusa do ludzkiego serca. – Serce każdego z nas jest rodzinnym miastem Jezusa, do którego wraca, jak do domu. Wraca i naucza. Ile razy wracał już do nas. Wracał, żeby dać nam jeszcze jedną szansę – mówił.
Biskup zwrócił uwagę, że mieszkańcy Nazaretu nie potrafili dostrzec wyjątkowości Jezusa właśnie dlatego, że był „jednym z nich”. Podobne doświadczenie – jak zaznaczył – przeżywają także współcześni chrześcijanie. – Być może także ciebie spotkał taki zarzut: skoro jesteś dzieckiem Kościoła, to na pewno nie jesteś mądry. My jednak uczymy się największej mądrości – mądrości krzyża – podkreślił.
Znaczną część homilii bp Włodarczyk poświęcił Maryi, wskazując Ją jako „Najmądrzejszą Kobietę świata”. To właśnie do Niej od wieków zmierzają pielgrzymi, by – jak mówił – uczyć się życia i zawierzenia Bogu. – Setki tysięcy ludzi idą pieszo setki kilometrów, aby uczyć się życia u Najmądrzejszej Kobiety świata. Idą, aby przyznać się, że są Jej synami i córkami – powiedział.
Hierarcha przypomniał także niezwykle wymowny moment wejścia do Kaplicy Matki Bożej. – Każdy, kto jest Jej dzieckiem, przestaje być niewolnikiem z opuszczoną głową, a staje się człowiekiem wolnym, z czołem uniesionym wysoko. Maryja uczy nas jednego: »Zróbcie wszystko, cokolwiek mój Syn wam powie« – zaznaczył.
Drugą część homilii bp Krzysztof Włodarczyk oparł na haśle tegorocznej pielgrzymki. W trzech punktach wyjaśnił, kim jest uczeń-misjonarz. Najpierw podkreślił, że chrześcijanin nie może uciekać od świata. – Nie jesteśmy posłani do świata doskonałego, ale do świata zranionego grzechem. Uczeń nie mówi: »Świat jest zły – uciekam«. Uczeń mówi: »Świat potrzebuje Ewangelii«” – powiedział.
Następnie wskazał, że każdy ochrzczony jest ziarnem dobra, które przemienia rzeczywistość nie wielkimi hasłami, ale codziennym świadectwem. Przywołując św. Matkę Teresę z Kalkuty, przypomniał jej słowa: „Ja nie muszę zmieniać świata. Wystarczy, że pomogę jednemu człowiekowi”, dodając, że właśnie tak działa Ewangelia – przez przebaczenie, nadzieję, podnoszenie drugiego człowieka i miłość.
Ostatni punkt homilii dotyczył zaufania Bogu. – Uczeń-misjonarz nigdy nie traci nadziei, bo Bóg nigdy nie przestaje wierzyć w człowieka – podkreślił biskup, wskazując Chrystusa jako ziarno, które obumarło i wydało plon zmartwychwstania. Na zakończenie pozostawił pielgrzymom pytanie, które miało towarzyszyć im po powrocie do codzienności. – Jakim ziarnem jestem na polu świata? Czy moje życie wnosi dobro czy zgorzknienie, buduje czy niszczy, prowadzi innych do Boga czy od Niego oddala? – pytał.
Ordynariusz diecezji bydgoskiej zachęcił wszystkich, by po zakończeniu pielgrzymki nie zatrzymywali doświadczenia drogi wyłącznie dla siebie. – Idźcie na pole świata. Bądźcie uczniami. Bądźcie misjonarzami. Siejcie dobro – zakończył.
Słowa biskupa doskonale korespondowały z przesłaniem, jakie skierował do pielgrzymów paulin witający ich na Jasnej Górze. Przypomniał, że Maryja jest najlepszą misjonarką, a czas pielgrzymowania miał przygotować uczestników do dalszego świadczenia o Chrystusie po powrocie do swoich domów. – Każdy z was stał się uczniem poprzez słuchanie słowa Bożego i stał się misjonarzem, tym, który niesie Dobrą Nowinę. Niech ten błogosławiony czas stanie się udziałem waszego dalszego pielgrzymowania – powiedział.
Dyrektor ks. Igor Wichrowski podkreślił, że tegoroczna pielgrzymka zgromadziła ponad 700 uczestników, z czego około 500 przeszło całą trasę, co oznacza wzrost o około 130 osób względem ubiegłego roku. – Zapraszamy was, aby za rok do nas dołączyć i doświadczyć tego, czym jest pielgrzymowanie, czym jest droga ucznia-misjonarza – zachęcał. Pytany o źródło siły do organizowania pielgrzymki odpowiedział krótko. – Chyba tylko i wyłącznie z nieba. To, co organizujemy z wieloma osobami, wydaje owoc na pielgrzymce i to właśnie daje nam siłę – dodał.
O owocach tegorocznego pielgrzymowania mówił także Adrian Sztubiński z grupy medialnej. Po raz pierwszy odpowiadał za relacjonowanie wydarzeń w mediach społecznościowych. – Było to dużo trudniejsze niż się spodziewałem, ale jestem wdzięczny Panu Bogu i ks. Igorowi za zaufanie. Chcieliśmy pokazać ludziom trud, zmęczenie, ale przede wszystkim radość i wiarę – stwierdził. Jak dodał, podczas tegorocznej pielgrzymki powstał także zespół odpowiedzialny za obecność pielgrzymki w serwisie TikTok. – Pielgrzymka nie kończy się na Jasnej Górze. To jest całe nasze życie – droga do zbawienia – dodał.
Najprostsze, ale zarazem najbardziej wymowne świadectwo złożył najmłodszy z rozmówców – Paweł z grupy czerwonej. Zapytany o drogę odpowiedział z dziecięcą szczerością: – Dobrze. Trochę szedłem, trochę jechałem – zaznaczył.
Choć zakończyła się droga z Bydgoszczy na Jasną Górę, pielgrzymi zgodnie podkreślali, że najważniejsze pielgrzymowanie dopiero trwa – to codzienna droga wiary, na której każdy chrześcijanin jest wezwany do tego, by być uczniem Chrystusa i misjonarzem Jego Ewangelii.
Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski



