06.08.2026

Relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej świętych rodziców – Zelii i Ludwika Martin – nawiedziły 2 sierpnia Katedrę świętego Marcina i świętego Mikołaja w Bydgoszczy. Spotkanie odbyło się w ramach ogólnopolskiej peregrynacji „Przez ufność do miłości”, której celem jest przybliżenie duchowości św. Teresy i świadectwa jej rodziny.

Wierni modlili się szczególnie za małżeństwa i rodziny, zawierzając ich przyszłość wstawiennictwu świętych z Lisieux. – Nasze rodziny potrzebują dzisiaj bardzo wiele modlitwy. Musimy ich bronić i zaprosić świętych do pomocy – powiedział proboszcz parafii katedralnej, ks. infułat Stanisław Kotowski, zachęcając również małżonków do odnowienia przyrzeczeń.

Następnie zgromadzonych powitał ks. Robert Lewandowski. – Dzisiaj otwieramy przed nimi przede wszystkim drzwi naszych serc. Powierzamy ich wstawiennictwu naszą diecezję, małżeństwa, rodziny, dzieci, młodzież, ludzi starszych, chorych i samotnych – mówił. Podkreślił, że relikwie przypominają, iż Ewangelia nie jest jedynie piękną nauką, lecz życiem przemienionym mocą Bożej łaski. – Święci są żywymi świadkami zwycięstwa Chrystusa i pokazują, że świętość rodzi się z pokornej wierności codziennym obowiązkom oraz z ufności, która nie gaśnie nawet pośród cierpienia – dodał.

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił o. Bartosz Dalaszyński OCD. Karmelita odniósł się m.in. do pytań i wątpliwości pojawiających się wokół kultu relikwii. Wyjaśnił, że Kościół wyraźnie odróżnia cześć oddawaną świętym od uwielbienia należnego wyłącznie Bogu. – Świętych czcimy, ponieważ podziwiamy dzieła Boga dokonane w ich życiu. Modląc się przez ich wstawiennictwo, zawsze zwracamy się do Boga – podkreślił. Dodał, że relikwie są znakiem przypominającym o powszechnym powołaniu do świętości i pomagają wierzącym odkrywać, że także zwyczajne ludzkie życie może prowadzić do Boga.

Kaznodzieja zwrócił uwagę na symbolikę relikwiarzy. Relikwiarz św. Teresy wskazuje na jej „małą drogę” całkowitego zawierzenia Jezusowi, natomiast relikwiarz Zelii i Ludwika w kształcie rodzinnego domu przypomina o świętości przeżywanej w małżeństwie i rodzinie. Widoczne relikwie stóp małżonków symbolizują wspólną drogę do nieba, a umieszczone wewnątrz koronki wykonane przez Zelię Martin nawiązują do jej codziennej pracy, która również stała się drogą uświęcenia.

Ojciec Bartosz Dalaszyński OCD szeroko omówił historię rodziny Martin, podkreślając, że ich świętość dojrzewała pośród doświadczeń bliskich współczesnym rodzinom. Przypomniał, że małżonkowie wychowywali dziewięcioro dzieci, z których czworo zmarło we wczesnym dzieciństwie. – Zelia pisała, że każde dziecko jest darem od Boga i darem dla Boga. Choć cierpiała po stracie swoich dzieci, ufała, że kiedyś wszyscy spotkają się w niebie – mówił. Przypomniał również chorobę nowotworową Zelii oraz cierpienie Ludwika, który pod koniec życia zmagał się z miażdżycą naczyń mózgowych, prowadzącą do utraty pamięci i halucynacji.

Zdaniem karmelity świadectwo świętych małżonków pokazuje, że cierpienie nie przekreśla drogi do świętości. – Przykład Zelii i Ludwika jest dowodem, że choroba, starość czy doświadczenia rodzinne nie są przeszkodą do budowania głębokiej relacji z Bogiem. To święci bardzo bliscy naszemu życiu, bo ich codzienność była zwyczajna, a jednocześnie całkowicie przeniknięta zaufaniem do Boga – podkreślił.

Kaznodzieja wskazał także, że małżonkowie Martin mogą być patronami narzeczonych, małżeństw, rodziców oczekujących potomstwa, rodzin przeżywających stratę dziecka, osób ciężko chorych oraz opiekujących się bliskimi cierpiącymi na demencję czy chorobę Alzheimera. – Ich życie pokazuje, że świętość rodzi się nie z nadzwyczajnych wydarzeń, ale z wiernego przeżywania codzienności i nieustannej ufności wobec Boga – zakończył.

Rodzina Martin, nazwana przez św. Teresę od Dzieciątka Jezus „ziemią świętą”, jest wyjątkowym świadectwem świętości realizowanej w codziennym życiu. Ludwik Martin i Zelia Guérin, kanonizowani jako pierwsze małżeństwo przez papieża Franciszka w 2015 roku, zbudowali swoje małżeństwo na głębokiej wierze, wzajemnej miłości i służbie Bogu. Mimo doświadczenia śmierci czworga z dziewięciorga dzieci, nie utracili zaufania do Boga, a ich dom wypełniały modlitwa, Eucharystia i rodzinne życie przeżywane w duchu Ewangelii.

Pięć córek, które dożyły dorosłości, wybrało życie zakonne. Najbardziej znana z nich – św. Teresa od Dzieciątka Jezus – została patronką misji i najmłodszym Doktorem Kościoła. Również jej siostry odegrały ważną rolę w życiu Kościoła, a Leonia Martin jest dziś kandydatką na ołtarze. Świętość rodziców i ich świadectwo wiary wywarły decydujący wpływ na powołania oraz duchowy rozwój córek.

Historia rodziny Martin przypomina, że świętość rodzi się w zwyczajności – w codziennej modlitwie, wzajemnej miłości, cierpliwości i zaufaniu Bogu pośród radości oraz cierpienia. To przesłanie pozostaje aktualne także dziś, pokazując, że każda rodzina może stać się „ziemią świętą”.

Peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej rodziców trwa od 2 lipca do 10 sierpnia. Po zakończeniu nawiedzenia bydgoskiej katedry relikwie zostały przewiezione sióstr karmelitanek w Tryszczynie, skąd następnego dnia odjechały do Torunia.

Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski
Zdjęcia: Wiesław Kajdasz

print