27.09.2026
„Łatwo jest się zapalić do dobrego i Bożego życia. Ale sam zapał nie wystarczy. Potrzeba jeszcze konsekwencji w działaniu” – mówił bp Krzysztof Włodarczyk podczas Mszy św. z okazji 40-lecia Domowego Kościoła w parafii świętego Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Bydgoszczy. Wspólnota, będąca rodzinną gałęzią Ruchu Światło-Życie, od czterech dekad pomaga małżeństwom wzrastać w wierze i budować jedność rodzin.
W uroczystości uczestniczyli członkowie wspólnoty, kapłani związani z jej historią, a także pierwszy proboszcz parafii ks. prałat Edmund Sikorski.
W homilii bp Krzysztof Włodarczyk odniósł Ewangelię o dwóch synach posłanych przez ojca do winnicy do codziennych wyborów człowieka. Zwrócił uwagę na rozdźwięk między deklaracją a rzeczywistym działaniem. – Łatwo jest się zapalić do dobrego i Bożego życia. Ale sam zapał nie wystarczy, bo potrzeba jeszcze konsekwencji w działaniu – powiedział.
Ordynariusz podkreślił, że życie wiarą wymaga nieustannego wyboru Boga, także wtedy, gdy wiąże się to z wysiłkiem, trudem czy cierpieniem. – Chcielibyśmy, żeby życie nas nie kosztowało. Chcielibyśmy, żeby Bóg nas nie kosztował. Ale musimy pamiętać jedno: to tylko grzech nie kosztuje, zło nie kosztuje. Ale ono zabija i niszczy – zauważył.
Biskup Włodarczyk wskazał również na drugiego z ewangelicznych synów, który potrafił zmienić swoją decyzję. Jak zaznaczył, człowiek powinien umieć zawrócić z drogi, która oddala go od Boga. – Nigdy nie jest za późno, żeby zweryfikować swoje myślenie. Uczy nas ten młodzieniec, by nie brnąć w grzech, by natychmiast zawracać z dróg, na których Boga nie ma – mówił.
W kontekście małżeństwa biskup wskazał na potrzebę wzajemnej miłości, pokory i troski o dobro współmałżonka. Przywołał słowa św. Pawła: „Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich”. Nawiązując do starożytnej maksymy „Imperare sibi maximum est imperium”, podkreślił, że prawdziwa władza nie polega na dominacji, lecz na panowaniu nad sobą. – Władza miłości – to prawdziwa władza, do której jesteście zaproszeni – powiedział do małżonków.
Na zakończenie Eucharystii biskup Włodarczyk porównał małżeństwo do maratonu, który wymaga wytrwałości i dobrej kondycji. – Maraton jest wyczerpujący. Rzeczywiście to jest bieg dla bardzo wytrwałych – zauważył, życząc małżonkom „dobrej kondycji” i szczęśliwego dotarcia do mety „w jedności”.
Historia Domowego Kościoła w parafii świętego Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Bydgoszczy sięga września 1986 roku. Wówczas na zaproszenie pierwszego proboszcza, ks. Edmunda Sikorskiego, kilka młodych małżeństw zdecydowało się rozpocząć formację. Pierwsze spotkanie odbyło się w tzw. Betlejemce, w polowych warunkach, przy świecach i na piasku. Trzy z małżeństw tworzących pierwszy krąg pozostają we wspólnocie do dziś.
Domowy Kościół jest rodzinną gałęzią Ruchu Światło-Życie, którego założycielem był sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki. W bydgoskiej parafii wspólnota przez lata rozwijała się dzięki zaangażowaniu kolejnych kapłanów i małżeństw. Szczególne znaczenie miała tradycja comiesięcznych niedzielnych agap, zapoczątkowana dzięki posłudze ks. Piotra Wencla.
Obecnie w parafii działa siedem kręgów Domowego Kościoła, skupiających 34 małżeństwa. Wspólnota prowadzi formację poprzez regularne spotkania, dialog małżeński, rekolekcje oraz praktykowanie zobowiązań wynikających z duchowości Domowego Kościoła. Jak podkreślają jej członkowie, 40 lat wspólnej drogi przyniosło wielu małżeństwom wzrost duchowy oraz zaangażowanie w życie wspólnoty i parafii.
Podczas jubileuszu wyrażono wdzięczność kapłanom, którzy przez lata towarzyszyli wspólnocie. Szczególne słowa skierowano do ks. prałata Edmunda Sikorskiego, inicjatora Domowego Kościoła w parafii oraz obecnego proboszcza ks. kanonika Mariusza Kucińskiego. – Wiedział, że żywy Kościół to wspólnota, to małżeństwo i rodzina – mówił o swoim poprzedniku ks. kanonik Kuciński, podkreślając, że od początku budowania parafii ks. Sikorski troszczył się nie tylko o jej materialny wymiar, ale także o tworzenie wspólnoty wierzących.
Proboszcz zwrócił uwagę, że Domowy Kościół przypomina dziś na nowo o Bożym planie dotyczącym małżeństwa i rodziny. – Trzeba z odwagą przedstawiać światu małżeństwo, chrześcijańskie małżeństwo i w konsekwencji powołanie do rodzicielstwa, więc rodzinę – powiedział.
Przedstawiciele Domowego Kościoła podkreślili, że ich nadzieją jest również obecność dzieci, które mogą doświadczać wiary swoich rodziców. Jubileusz stał się więc nie tylko wspomnieniem minionych czterech dekad, ale także okazją do spojrzenia w przyszłość. – Czterdzieści lat doświadczenia, comiesięcznych spotkań, dialogów małżeńskich, przeżytych wielu rekolekcji formacyjnych zaowocowało w naszych małżeństwach wzrostem duchowym oraz zaangażowaniem w posługach na rzecz wspólnoty i parafii – zaznaczyli członkowie Domowego Kościoła.
Na zakończenie ks. kanonik Mariusz Kuciński wyraził także modlitewną nadzieję na rychłą beatyfikację sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, którego duchowość pozostaje fundamentem formacji Domowego Kościoła.
Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski
Zdjęcia: Wiesław Kajdasz



