03.10.2026
„Modlimy się, by ta świątynia przerzucała pomosty następnym pokoleniom ku Bogu” – powiedział bp Krzysztof Włodarczyk podczas poświęcenia kościoła i ołtarza w parafii Miłosierdzia Bożego w Bydgoszczy. W 80. rocznicę powstania wspólnoty świątynia została uroczyście oddana Bogu, a w ołtarzu umieszczono relikwie bł. Michała Sopoćki.
Jubileusz parafii stał się w ten sposób tłem dla najważniejszego wydarzenia – poświęcenia miejsca, które przez kolejne pokolenia ma być przestrzenią modlitwy, przebaczenia i spotkania człowieka z Bogiem.
Biskup bydgoski w homilii podkreślił, że konsekracja świątyni jest przede wszystkim dziękczynieniem Bogu za miejsce, w którym przez lata kolejne pokolenia mogły żyć wiarą. – Wyrażam ogromną wdzięczność Panu Bogu za dar świątyni i za trud oraz poświęcenie wielu osób, które przyczyniły się do jej powstania i odnowienia – powiedział.
Jednocześnie wskazał, że sama świątynia nie jest celem. Ma prowadzić człowieka dalej – ku Bogu. Dlatego w jego homilii pojawił się obraz mostu. – Modlimy się, aby ta świątynia przerzucała pomosty następnym pokoleniom ku Bogu – zaznaczył hierarcha.
Biskup przypomniał, że parafia nosząca wezwanie Miłosierdzia Bożego ma szczególne zadanie. W świecie pełnym podziałów, egoizmu, nienawiści i cierpienia chrześcijanin nie zwycięża siłą, ale miłosierdziem. – Siła chrześcijanina nie wypływa z przewagi militarnej czy politycznej, ale z mocy miłosierdzia – siły, która zwycięża nienawiść, podziały i egoizm – powiedział.
To właśnie Boże Miłosierdzie bp Włodarczyk przedstawił jako najważniejszy most, jaki człowiek może przekroczyć. Odwołując się do obrazów wojennych, przypomniał, że mosty zawsze miały znaczenie strategiczne. Ich zniszczenie oznaczało odcięcie ludzi od świata, zaplecza i nadziei. Obrona mostu była natomiast walką o możliwość dalszej drogi. – Jednym z najsłynniejszych takich mostów był ten na rzece Kwai – symbol walki, poświęcenia, ale też bezsensu wojny – zauważył.
Po tym obrazie biskup przeszedł do rzeczywistości duchowej. – Jest jednak inny most – duchowy, niewidzialny – a zarazem ważniejszy niż wszystkie mosty świata. To most między „nie” wobec Boga a powrotem do Niego. Most między buntem a nawróceniem – mówił. Tym mostem, jak podkreślił, jest Boże Miłosierdzie. – Ten most, który łączy grzech z łaską, odmowę z posłuszeństwem, to nic innego jak Boże Miłosierdzie – powiedział bp Włodarczyk.
Ordynariusz diecezji bydgoskiej zwrócił uwagę, że człowiek może czasem uwierzyć, iż po popełnionym błędzie nie ma już dla niego drogi powrotu. Może uznać, że powiedział Bogu „nie” zbyt wiele razy, że przekroczył granicę, zza której nie można już wrócić. – Ale to nieprawda – podkreślił. Wierność Boga sprawia bowiem, że most pozostaje otwarty. – Ten most jest zawsze dostępny – nie dlatego, że my jesteśmy stali, ale dlatego, że Bóg jest wierny – powiedział.
W dalszej części homilii bp Włodarczyk przywołał św. Faustynę Kowalską i jej doświadczenie opisane w „Dzienniczku”. Zwrócił uwagę, że przesłanie o Bożym Miłosierdziu jest właśnie tym, co daje człowiekowi możliwość powrotu. – Bo ono jest drogą ratunku. Jest ostatnim mostem, którym można wrócić do Boga nawet z największej przepaści – zaznaczył.
Dlatego – jak przekonywał – nawet człowiek, który znalazł się bardzo daleko od Boga, nie powinien tracić nadziei. – Jeśli dziś czujesz, siostro i bracie, że jesteś daleko, że za tobą już tylko błoto, dym i ruina, to pamiętaj – most jeszcze stoi. Bo Boże Miłosierdzie się nie wyczerpuje – mówił biskup.
W tym świetle konsekracja świątyni nabrała szczególnego znaczenia. Oddanie kościoła Bogu oznacza bowiem nie tylko uroczyste poświęcenie budynku, ale także przypomnienie, do czego ten kościół ma służyć: prowadzeniu człowieka ku Bogu i budowaniu wspólnoty. – Poświęcenie świątyni jest wezwaniem, aby również nasze serca stawały się żywymi świątyniami Bożej obecności, abyśmy swoim życiem świadczyli o miłości Boga wobec każdego człowieka – powiedział bp Włodarczyk.
W ołtarzu, który został konsekrowany podczas uroczystości, umieszczono relikwie bł. Michała Sopoćki – kapłana, który odegrał szczególną rolę w rozwoju kultu Bożego Miłosierdzia i był spowiednikiem św. Faustyny. Proboszcz parafii ks. Maciej Kulczyński przypomniał, że wspólnota na bydgoskim Wilczaku została erygowana 80 lat temu, w czasie, gdy kult Bożego Miłosierdzia dopiero się rozwijał. Szczególnie mocno doświadczenie wojny sprawiało, że ludzie szukali nadziei i zwracali się ku przesłaniu o Bożym miłosierdziu. – Ten kult rozwijał się oddolnie, był pragnieniem ludzi, szczególnie kiedy pożoga wojny dotknęła tak ogromną rzeszę ludzkich cierpień – mówił proboszcz.
Dla ks. Kulczyńskiego konsekracja oznaczała szczególne oddanie świątyni Bogu. – Chcemy, aby ta świątynia stała się jedyną własnością Boga. Żeby ta świątynia stała się miejscem, w którym to Bóg będzie jedynym gospodarzem, pierwszym i najważniejszym – powiedział. Proboszcz podkreślił jednocześnie, że kościół jest także domem wspólnoty. W jego słowach pojawiła się wdzięczność wobec kapłanów, parafian, osób zaangażowanych w prace konserwatorskie i artystyczne oraz wszystkich, którzy przez lata dokładali swoją cegiełkę do życia parafii.
O znaczeniu świątyni dla kolejnych pokoleń mówili również przedstawiciele rodzin. Podkreślali, że przez osiem dekad kościół był miejscem Mszy św., modlitwy i przyjmowania sakramentów, ale także przestrzenią przeżywania najważniejszych chwil życia. – Przez lata stał się dla wielu z nas prawdziwym domem – powiedzieli przedstawiciele małżonkowie.
Zwrócili uwagę, że parafia jest również miejscem, w którym dzieci mogą wzrastać w wierze, a wspólnota może być dla człowieka wsparciem podobnym do tego, jakie daje rodzina. – Jest to miejsce na uśmiech, wzajemną pomoc, wspólne działanie, dzielenie smutków i radości, jak w rodzinie – dodali.
Osiemdziesiąt lat historii parafii zostało więc podczas uroczystości wpisane w znacznie większą perspektywę. To, co zbudowali poprzednicy, ma służyć następnym pokoleniom. Konsekrowany kościół i ołtarz mają być miejscem, w którym człowiek będzie mógł zatrzymać się, odnaleźć Boga, doświadczyć miłosierdzia i wrócić na właściwą drogę.
Dlatego obraz mostu z homilii bp. Włodarczyka stał się symbolicznym przesłaniem całej uroczystości. Świątynia ma być mostem między pokoleniami. Rodzina – miejscem przekazywania wiary. Wspólnota – przestrzenią, w której człowiek nie zostaje sam. A Boże Miłosierdzie – drogą powrotu nawet z największej przepaści. – Nie pozwólmy, by ktoś, kto jest przeciwnikiem Boga, wysadził w powietrze ten most w naszym życiu czy w życiu naszych bliskich – zaapelował bp Włodarczyk.
Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski



