19.11.2022

„Bycie księdzem zobowiązuje do kontaktu z ludźmi. Kontakt ten jest naznaczony pewnymi ramami i zasadami, związanymi ze słuchaniem oraz mówieniem” – uważa psycholog i psychoterapeutka Dorota Szostek.

Poprowadziła ona wykłady i warsztaty w ramach formacji stałej kapłanów diecezji bydgoskiej. Ich tematyka dotyczyła komunikacji pastoralnej. – Komunikacja to jest coś, czego wciąż możemy się uczyć i w sobie budować, rozwijać. Stąd takie zajęcia, by księża mogli być jeszcze bliżej ludzi, lepiej do nich mówić i bardziej ich słuchać – powiedziała.

Jak dodała Dorota Szostek, nauka Kościoła i Ewangelia są niezmienne, jednak sposób przekazu powinien być „naznaczony duchem czasu”. – Jezus mówił do ludzi językiem swoich czasów, np. w przypowieściach używając rolniczych obrazów – siewcy, winnicy. Tak ważne by dopasować formę tak, żeby nasi odbiorcy rozumieli, o czym jest mowa. Podobnie jest ze słuchaniem, kiedy wierni przychodzą na przykład na rozmowy duchowe, do spowiedzi czy kancelarii parafialnej. Trzeba dobrze usłyszeć ich sprawy i troski – powiedziała.

Psycholog i psychoterapeutka, zwracając się do księży, dodała że warto mieć świadomość ogromnych zmian jakie zachodzą w świecie, człowieku – którego dotykają często zaburzenia depresyjne, lękowe, i nerwicowe. – Na pewno sytuacja społeczna na świecie nie pomaga temu, by obniżać poziom naszego lęku. Jest wręcz odwrotnie. Poza tym mamy do czynienia z licznymi uzależnieniami od sieci, pornografii, gier komputerowych. Człowiek wybiera pozornie „łatwiejszą” drogę od tej która wymaga kontaktu z innymi, a przez to budowania relacji m.in. w małżeństwach i rodzinach – powiedziała. 

Stąd – według Doroty Szostek – duszpasterz staje bardzo często na pierwszej linii przy ludzkim cierpieniu. Tak samo jest w przypadku katechetów, którzy towarzyszą młodym. – A kondycja nastolatków jest bardzo słaba. Myślę, że w ostatnich dwudziestu latach nie mieliśmy do czynienia z takim kryzysem wśród dzieci i młodzieży, w jakim są aktualnie – powiedziała.

Wykładowczyni akademicka, doktoryzująca się na KUL-u, mająca doświadczenie pracy psychoterapeutycznej, w edukacji, służbie zdrowia, a także w archidiecezjalnej poradni w Warszawie, podkreśliła znaczenie pracy nad osobistym rozwojem, przestrzegając jednocześnie duchownych przed postawą zadanioholizmu. – To współczesna choroba, która jest zagrożeniem dla księży. Istnieje przekonanie, że im więcej zrobisz, będziesz więcej warty. Życie nie polega tylko na odhaczaniu zadań z listy – powiedziała.

Miejscem spotkania było Centrum Edukacyjno-Formacyjne Diecezji Bydgoskiej im. Błogosławionego Biskupa Michała Kozala w Bydgoszczy. – Komunikacja jest podstawą kapłańskiego posługiwania – uważa ks. Grzegorz Białek, dodając, że dobry jej poziom wymaga wysiłku i pracy. – Dzisiejszy świat bardzo szybko się zmienia i coraz trudniej „złapać” wspólny kontakt z drugim człowiekiem. Mówię to z perspektywy osoby, która kilka miesięcy temu opuściła seminarium. Zauważam to m.in. w pracy z młodzieżą. Dzieli nas kilkanaście lat, a język uczniów, ich spojrzenie na świat, są w wielu kwestiach inne. Stąd w zakresie komunikacji jest wiele do zrobienia – dodał wikariusz parafii św. Kazimierza w Łochowie.

Dla bp. Krzysztofa Włodarczyka dobra komunikacja musi być oparta na fundamencie, czyli formacji. – Komunikacja to relacja. Ważne jest to z kim rozmawiam, do kogo kieruję przesłanie Ewangelii. Są różne środki przekazu. Tym najprostszym, którym się komunikujemy jest słowo. Są to również gesty – powiedział.

Tekst i zdjęcia: Marcin Jarzembowski

print