09.05.2026

W ogrodzie parafii Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy na bydgoskich ugorach odbył się rodzinny piknik i grill. W spotkaniu uczestniczyli ministranci, lektorzy, nadzwyczajni szafarze Komunii świętej, przedstawiciele wspólnot i stowarzyszeń, dzieci oraz całe rodziny.

Nie zabrakło wspólnego grillowania, rozmów, zabaw i integracji przy pięknej pogodzie oraz pysznym jedzeniu. – Tu są różne sałatki – bardzo smaczne – zachęcał uczestników proboszcz parafii, ks. Damian Pawlikowski. Przy grillu panowała radosna atmosfera, a mistrz rusztu żartował: – Gdyby kiełbaska była ponacinana to miałbym już miejsce gdzie nakładać – mówił.

W pikniku uczestniczył także Krzysztof Włodarczyk, który nie tylko rozmawiał z parafianami, ale również aktywnie włączył się w zabawy z dziećmi. Przy jednej z gier wspominał z uśmiechem: „gra w klasę. Pamiętam, że się tak grało”. Z kolei do dorosłych żartobliwie mówił: „ja widzę, że wy do gry to nie bardzo, bardziej do jedzenia”. Chwaląc potrawy z grilla dodawał: „taka kiełbaska jest fajna, rewelacja”.

Jednym z poruszających momentów było przedstawienie najstarszego ministranta parafii. – Zenek – najstarszy ministrant w tej parafii. Ma 94 wiosny i służy również w Towarzystwie św. Wojciecha. Wzór do naśladowania dla nas – młodych – po siedemdziesiątce – mówił jeden z wiernych.

Dużo radości przyniosły również tańce i wspólny śpiew prowadzony przez scholę dziecięcą działającą przy parafii. Do zabawy dołączył także biskup bydgoski. – Świetnie się bawimy na pikniku i grillu zorganizowanym przez naszego księdza proboszcza. Cieszymy się bardzo i zapraszamy przy następnej okazji – podkreślała Anna.

Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski

print