22.01.2026
„Chodźcie, drzwi trzymam dla was, byście mogli wejść bezkolizyjnie” – pozdrawiał m.in. osoby w kryzysie bezdomności, które wracały z comiesięcznej Mszy św. w kościele „Klarysek”, bp Krzysztof Włodarczyk. Ich celem było spotkanie w Centrum Pomocy „Betlejem”, które od ponad dwudziestu lat prowadzi Caritas Diecezji Bydgoskiej.
„Dzisiaj jest kolęda” – mówił, jak zawsze z uśmiechem na twarzy, Janek, którego można najczęściej spotkać na ulicy Gdańskiej w centrum miasta. – Witam księdza biskupa wśród osób wykluczonych społecznie, osłabionych ekonomicznie, kryzysie bezdomności. Dziękuję wszystkim wolontariuszom, księżom Krzysztofowi i Maciejowi. Za nową koncepcję tego „Betlejem” – Ewie Raj i całej drużynie, która je przeorganizowała. A wam kochani gratuluję wytrwałości – dodał dyrektor Caritas, ks. prałat Wojciech Przybyła.
Po nim swoje słowo skierował pasterz diecezji. – W tym miejscu jest dobro, które się dzieje. Wy byście mogli najbardziej o tym powiedzieć, bo każdy jakoś to odczuwa i wie, jak ono jest ważne. Dobrze, że w tej wspólnocie możemy nabrać wewnętrznej ochoty do życia – mówił bp Krzysztof Włodarczyk, który poprowadził modlitwę i udzielił kolędowego błogosławieństwa. – Przed drzwiami rozmawialiśmy o nadziei, którą trzeba mieć i wciąż ją wzbudzać, by chciało się żyć. W tym miejscu szukamy też spotkania z Jezusem, który objawia do końca miłość Boga. Mówi do każdego: przyjdź do mnie siostro i bracie, ja ciebie nigdy nie odrzucę, w moich oczach jesteś zawsze najważniejszy – dodał.
Potem program spotkania wyglądał, jak w każde trzy dni tygodnia, kiedy „Betlejem” jest otwarte dla każdego. Warunek jest tylko jeden – trzeba być trzeźwym. – W poniedziałki, środy i piątki można się tutaj umyć, dostać coś do jedzenia, czasami zmienić ubranie. Bardzo pomocna sprawa – dodał Janek. – Dziękujemy, że możemy tu przyjść, wykąpać się, posilić. Także za to, że ksiądz biskup nas odwiedził i możemy razem przeżywać ten czas nawiązujący jeszcze do Bożego Narodzenia – podkreślił w imieniu wszystkich podopiecznych Jakub.
Jedni się kąpali, inni zmieniali odzież, a kolejni jedli ciepły posiłek, ciasto, pijąc przy nim kawę lub herbatę. – Taka informacja z ostatniej chwili, wyjechał pomocowy transport z Holandii, a w jego ramach specjalna przesyłka dla Centrum Pomocy „Betlejem”. Będą kolejne opatrunki i odzież – powiedział ks. prałat Wojciech Przybyła. – Dziękuję za spotkanie, chłopaki trzymajcie się. Kochanym wolontariuszom, księdzu Krzysztofowi dziękuję – mówił przed wyjściem bp Krzysztof Włodarczyk. – Bardzo dobry dzień, przede wszystkim Eucharystia, a później czas z księdzem biskupem, wspólne rozmowy, ciepła kolacja – podsumowała koordynator centrum Ewa Raj.
BPDB/MJ



